Strona 1 z 2

Kierunkowskaz zwariował [t250]

: 11 lut 2016, o 22:36
autor: przeeemek
Zamykałem auto i normalnie mignęły światła od kierunkowskazów. Tyle, że cała prawa strona nie zgasła i cały czas świeci. Padł chyba jakiś przekaźnik albo przerywacz. Nie wiem. Tylko sie domyślam. Gdzie są bezpieczniki od awaryjnych świateł/kierunkowskazów. Prawa steona świeci nawet po wyjęciu kluczyka.

Re: Kierunkowskaz zwariował [t250]

: 11 lut 2016, o 22:39
autor: etac
skleiło przerywacz od kierunkowskazów. Jesli dobrze pamietam jest pod maską.

Jest jeszcze druga szansa - jak masz alarm dokładany to mogła się zwiesić centralka alarmu.

Zacznij od podmiany przekażnika

Re: Kierunkowskaz zwariował [t250]

: 12 lut 2016, o 07:46
autor: przeeemek
Są dwa na lewą i prawą stronę osobne? Bo lewa steoma miga normalnie, a prawa świeci cały czas. Też obstawialem przerywacz. Tylko gdzie go szukać? Wczoraj po ciemku nie udało mi sie go znaleźć.

Re: Kierunkowskaz zwariował [t250]

: 12 lut 2016, o 07:52
autor: etac
Na pokrywie bezpiecznikow sa zawsze opisy.

Re: Kierunkowskaz zwariował [t250]

: 12 lut 2016, o 08:17
autor: przeeemek
Jakoś nie ogarnąłem opisu :-). W necie znalazłem w jakimś sklepie przekaźnik i tam był schemat, ze niby ten przekaznik jest gdzieś pod kierownicą.

Jak już go znajdę to czy jest w aucie gdzieś taki sam, żeby podmienić i sprawdzić czy będzie działać?

Re: Kierunkowskaz zwariował [t250]

: 12 lut 2016, o 09:12
autor: etac
A wiesz ze to mozliwe, ze jest kolo kolumny, od strony nagrzewnicy

Re: Kierunkowskaz zwariował [t250]

: 12 lut 2016, o 12:20
autor: przeeemek
Teraz tak myślę czy jakby zmarło coś w tym przekazniku to czy jest możliwe, że lewa strona działa normalnie?

Re: Kierunkowskaz zwariował [t250]

: 12 lut 2016, o 16:42
autor: przeeemek
Wyjąłem przekaźnik i mogę jeździć bez kierunkowskazów :-). Trochę musiałem powalczyć zanim go znalazłem. Okazało się, że jest w kabinie nad bezpiecznikami. Przez małą klapkę nie widać go. Trzeba zdjać cały boczek.

Wyglada normalnie w środku. Dopiero jak podmienie na nowy będę wiedział czy on robił zwarcie.

Re: Kierunkowskaz zwariował [t250]

: 12 lut 2016, o 19:43
autor: tdon
Zapewne skleił się styk - to się zdarza. Po czym wnosisz że w środku wygląda normalnie - zdjąłeś obudowę ?
Jeśli wiesz jak powinien wyglądać i nie stwierdzasz błędu, to przeczyść styki drobnym papierem ściernym (rzędu 360), sprawdź ruchomość kotwicy i wsadź go z powrotem, spokojnie kilka miesięcy pożyje.

Re: Kierunkowskaz zwariował [t250]

: 13 lut 2016, o 10:00
autor: przeeemek
Normalnie tzn. nie widać nic dziwnego, sklejonego itp. Ale może coś padło czego nie widać. Nie będę wiedział dopóki nie podmienie przekaźnika.

Re: Kierunkowskaz zwariował [t250]

: 17 lut 2016, o 12:05
autor: przeeemek
Dwa dni jeździłem bez kierunkowskazów. Potem włożyłem przekaźnik i wszystko działa. Jedyne co zrobiłem to dmuchnąłem w środek i kliknąłem kilka razy kotwiczką.

Re: Kierunkowskaz zwariował [t250]

: 28 lut 2016, o 22:38
autor: tdon
Widocznie styk był sklejony dość lekko. Mogłeś nawet odkleić go przypadkowo podczas wyciągania przekaźnika. Jeśli przeczyścisz styki papierem, zapewne pożyje jeszcze dość długo. Jeśli tego zaniechasz, prawdopodobnie sytuacja niebawem się powtórzy.

Re: Kierunkowskaz zwariował [t250]

: 18 mar 2016, o 08:41
autor: przeeemek
Znowu zwarcie się zrobiło i prawy kierunek świecił. Ale tym razem okazało się, że po wyjęciu bezpiecznika odpowiadajacego za: radio, szyby, centralny zamek zwarcie znikło a kierukowskazy działały normalnie.
Znalazłem przetarty i zasniedzialy przewód pod maską - od czujki alarmu. Polutowalem. Puki co jest dobrze. To już drugi raz jak czujnik od maski odmówił posłuszeństwa.

Re: Kierunkowskaz zwariował [t250]

: 18 mar 2016, o 08:52
autor: przeeemek
Znowu zwarcie się zrobiło i prawy kierunek świecił. Ale tym razem okazało się, że po wyjęciu bezpiecznika odpowiadajacego za: radio, szyby, centralny zamek zwarcie znikło a kierukowskazy działały normalnie.
Znalazłem przetarty i zasniedzialy przewód pod maską - od czujki alarmu. Polutowalem. Puki co jest dobrze. To już drugi raz jak czujnik od maski odmówił posłuszeństwa.

Re: Kierunkowskaz zwariował [t250]

: 22 mar 2016, o 16:58
autor: przeeemek
Tylko ja tak mam, czy w taptalk nie da się edytować własnych postów? I muszę pisać post pod postem. Ale do rzeczy.

Okazało się, że dotychczasowe działania nic nie dały. Kierunek nadal świeci. Dzieje się to już prawie za kazdym razem gdy zamykam auto z pilota.

Znajomy nakierował mnie na centralę alarmu. Miał to samo w pandzie. Podczas zamykania auta zawieszaly mu się kierunkowskazy z lewej strony. Ale on przeczyscil styki i pół roku działa bez problemu.

Kolega @etac też wspominał o centralce alarmu.

Po odłączeniu mojej centralki kierunki zgasły. Czyli nie mam chwilowo problemu. Ale nie działa alarm i co za tym idzie zamykanie/otwieranie auta z pilota.

Czy można jeździć z odpiętą centralką? Nie ma jakiegoś zabezpieczenia na wypadek próby kradzieży itp?

Co teraz powinienem zrobić? Czy da się sprawdzić jakoś poprawność działania centralki, ewentualnie całej instalacji alarmowej? W sumie czujki od alarmu (w drzwiach) są montowane nawet jeśli auto nie ma alarmu. (Pokazują czy drzwi są zamknięte/otwarte). Alarm został dołożony w ASO. I polegało to chyba tylko na podpieciu centralki, bo reszta już była.

Re: Kierunkowskaz zwariował [t250]

: 22 mar 2016, o 18:23
autor: tdon
Rozbierz centralkę. W środku są miniaturowe przekaźniki załączające kierunkowskazy. Defektują dość często.
Są dostępne w sklepach elektronicznych i na popularnym serwisie aukcyjnym za grosze. Wymień je i po kłopocie.
Zazwyczaj wyglądają tak, jak na tej aukcji:

http://allegro.pl/12v-10a-250vac-przeka ... 92667.html

Zwróć uwagę, aby kupić przekaźniki na odpowiednie napięcie. Zazwyczaj w centralkach są na 12V, ale widziałem kiedyś na 9V.
Informację znajdziesz na obudowie.
Powodzenia.

Re: Kierunkowskaz zwariował [t250]

: 22 mar 2016, o 18:28
autor: wszim
przeeemek pisze:Tylko ja tak mam, czy w taptalk nie da się edytować własnych postów? I muszę pisać post pod postem.
Kiedyś się edytowało ale po którejś aktualizacji tapatalka też nie mogę odszukać opcji edycji. :(

Re: Kierunkowskaz zwariował [t250]

: 22 mar 2016, o 18:30
autor: etac
edycja jest tylko do 30 lub 60 minut na forum.

Re: Kierunkowskaz zwariował [t250]

: 22 mar 2016, o 18:36
autor: przeeemek
Pierwsze co zrobiłem po wyjęciu centralki to ją rozebralem :-). Z ciekawości oczywiście. I jak dobrze pamietam to była tam jedna taka kostka.

Czy mogę zrobić to sam? Pewnie będzie trzeba coś lutować. Wolałbym czegoś nie uszkodzić przy okazji, żeby wiekszego problemu sobie noe zrobić.

Da się jakoś ten przekaźnik sprawdzić po wyjęciu centralki? Bo rozebrać się go raczej nie da.

I ponowie pytanie, czy bez centralki mogę jeździć normalnie?

Re: Kierunkowskaz zwariował [t250]

: 22 mar 2016, o 18:41
autor: wszim
etac pisze:edycja jest tylko do 30 lub 60 minut na forum.
to wiadomo, problem że z tapatalka nie udało mi się robić edycji po minucie od wysłania

Re: Kierunkowskaz zwariował [t250]

: 22 mar 2016, o 18:42
autor: etac
Jak jest dobry alarm, to nie odpalisz samochodu po wyjęciu centralki, bo powinien on odłączyć zasilanie na zapłonie.

Jak wyjmiesz i nadal odpalisz silnik, to nie był alarm tylko jakiś straszak na muchy.

Re: Kierunkowskaz zwariował [t250]

: 22 mar 2016, o 18:47
autor: przeeemek
Też tak myślałem, że powinno być jakieś odcięcie :-). A tak to chyba tylko centralnym steruje z pilota i wyje syrena po otwarciu drzwi. I tyle z alarmu. Jest bo jest.

No ale jak już jest to trzeba naprawić.

Re: Kierunkowskaz zwariował [t250]

: 22 mar 2016, o 20:04
autor: tdon
przeeemek pisze:Pierwsze co zrobiłem po wyjęciu centralki to ją rozebralem :-). Z ciekawości oczywiście. I jak dobrze pamietam to była tam jedna taka kostka.
Na kierunkowskazy mogą być dwa przekaźniki lub też jeden przekaźnik plus dwie diody (dość duże, walcowe, zabudowane zazwyczaj obok przekaźnika).
przeeemek pisze:Czy mogę zrobić to sam? Pewnie będzie trzeba coś lutować.
Trzeba wylutować stary przekaźnik i wlutować nowy. Przydaje się odsysacz do cyny.
Jeśli nie masz o tym pojęcia, to zwróć się do kogoś kto ma.
przeeemek pisze:
Da się jakoś ten przekaźnik sprawdzić po wyjęciu centralki? Bo rozebrać się go raczej nie da.

I ponowie pytanie, czy bez centralki mogę jeździć normalnie?
Da się sprawdzić. Musisz jednak znać układ wyprowadzeń i "przedzwonić" styki omomierzem.
Po tej stronie gdzie są trzy wyprowadzenia, dwa skrajne są końcami cewki (kilkaset omów) a środkowy jest stykiem przełącznym. W zależności od stanu przekaźnika (załączony/wyłączony) ma on łączyć z jednym lub drugim stykiem umieszczonym po przeciwnej stronie korpusu (około 0 omów). Najlepiej sprawdzić go w działaniu podając napięcie na cewkę. W opisie aukcji powyżej, na zdjęciu przekaźnika od spodu widać układ styków. Jest tam narysowane jak on łączy.

Jak napisał etac, jeśli po wyjęciu centralki możesz jeździć normalnie, to masz atrapę a nie alarm.
Być może ktoś po prostu nie podłączył wyjścia odcinającego zapłon.

Re: Kierunkowskaz zwariował [t250]

: 22 mar 2016, o 20:20
autor: przeeemek
Coś tam kiedyś lutowalem :-). Trzeba tylko uważać, żeby nie przegrzać płytki i powinno być ok.

Czy jeśli bedzie tylko jeden przekaźnik to czy diody mogą mieć znaczenie?

Zrobiłem sobie fotkę z zewnątrz tylko. Jutro obadam jeszcze raz środek.

Na tą chwilę dzięki wielkie za wszystkie odpowiedzi.

Alarm by zakładany w ASO przy zakupie nowego auta. Czyli nie postarali się :-)

Re: Kierunkowskaz zwariował [t250]

: 22 mar 2016, o 20:25
autor: tdon
W przypadku jednego przekaźnika diody służą do elektrycznego rozdzielenia obwodu lewego i prawego (przekaźnik podaje napięcie na lewy i prawy przez osobne diody więc obwody nie łączą się ze sobą). Uszkodzenie diody skutkowałoby brakiem zapalania któregoś kierunkowskazu od sygnału centralki (jeśli przerwa) lub robieniem się awaryjnych przy normalnym użyciu któregoś kierunkowskazu (jeśli zwarcie).