Strona 1 z 1

T250 - zgnite progi

: 5 kwie 2016, o 20:10
autor: przeeemek
Piękny dzień za oknem aż się chce zrobić coś przy aucie. A mało zawału nie dostałem. W szoku byłem jak zobaczyłem, że mam przegnity tylny lewy próg. Z prawej strony jeszcze nie ma dziury, ale już też widać purchle. Są dostępne jakieś reperaturki/progi do aveo? Masakra. Jeszcze jestem w szoku. Auto ma niecałe 10 lat.
ObrazekObrazek
Co można z tym zrobić? Dziurę zrobilem palcem. Widoczne było pęknięcie. Ale przy dotyku palec sam wpadl i zrobił dziure :-(

Re: T250 - zgnite progi

: 5 kwie 2016, o 20:15
autor: etac

Re: T250 - zgnite progi

: 5 kwie 2016, o 20:18
autor: rwicik
Coś podobnego zobaczyłem w 10 letnim Yaris żony - ruda na progach i nadkolach.
Sprzedałem nie bez żalu.

Re: T250 - zgnite progi

: 5 kwie 2016, o 20:35
autor: przeeemek
Teraz patrze, że wrzuciłem to w dziale mechanika zamiast nadwozie.
Z tego co widze na zdjeciu to wymienić można próg po całości auta. Masakra.
Nadkola są całe. Tylko te tyły od spodu auta to jakaś tragedia.

Re: T250 - zgnite progi

: 5 kwie 2016, o 20:50
autor: Sebastian
Podaj dane auta: rocznik, sed/htb, i ew. silnik

To co wrzucił etac dostaniesz w każdym intercarsie za 236zł,
Jeśli masz sedana to polcar LEWY:251541-1 i P: 251542-1 cena ok. 214zł/szt - http://sklep.wazcar.pl/start.asp?WCU=~T ... D&Page=654

Ew. zadzwoń do autoelements w Katowicach i popytaj.

Re: T250 - zgnite progi

: 6 kwie 2016, o 09:05
autor: przeeemek
Dzięki za namiary. Teraz muszę blacharza poszukać dobrego.

Jestem ciekawy czy inni właściciele aveo mieli takie problemy? Wydawało mi się, że takie rzeczy to w starych autach się dzieją :-)

T250 SEDAN 2006r. 1,2 8v

Re: T250 - zgnite progi

: 6 kwie 2016, o 13:01
autor: ŁukaszW
ja w t200 mam progi zdrowe,2004 rok

natomiast "rdza" pojawia się na spodzie drzwi od wewnątrz

Re: T250 - zgnite progi

: 6 kwie 2016, o 19:14
autor: wojbur
U mnie (Aveo T255, 6,5 roku, 50kkm) czysto i bez rdzy ale na przełomie sierpnia i września i tak oddaję auto do konserwacji. Ilość/jakość fabrycznego zabezpieczenia antykorozyjnego mnie nie przekonuje, zerknąłem sobie przy wymianie kół. Będzie kosztować, ale inwestuję dla siebie bo sprzedawać nie mam zamiaru.

Re: T250 - zgnite progi

: 26 wrz 2016, o 13:18
autor: kjs13
Chevrolet Aveo z 2004 roku. W 2014 roku wymiana progów i naprawa trzech drzwi ( tylko od kierowcy były dobre). Po dwóch latach i corocznej konserwacji profili zamkniętych zauważono na przeglądzie korodowanie na spawach przy progach. Dodatkowo kazano mi zrobić konserwację podwozia bo jest całe skorodowane.
To jest mój czwarty samochód, ale jeszcze żaden nie rdzewiał tak szybko jak ten. Nawet blacharze byli zdziwieni ilością rdzy. A dodam że jestem trzecim właścicielem ( pierwszy- firma leasingowa, drugi- samochód służbowy dla pracownika hurtowni, trzeci- pracownik tej hurtowni). :mrgreen:

Re: T250 - zgnite progi

: 26 wrz 2016, o 14:07
autor: etac
no to dziwne, bardzo dziwne. Może auto gdzieś pływało :) :zastanawiasie:

Re: T250 - zgnite progi

: 26 wrz 2016, o 14:40
autor: wszim
Skąd to aveo jest? Może bytowało gdzieś przy morzu. Kiedyś przebywałem przez 2 miechy w Belgii w Westende(miasteczko wzdłuż plaży Morza Północnego) i na porządku dziennym był widok młodych aut z soczystymi wykwitami rdzy. Powodem tego był klimat, częste wiatry od morza niosące słoną bryzę.

Re: T250 - zgnite progi

: 26 wrz 2016, o 15:20
autor: Sebastian
U mnie lacetti też rdzewieje - a auto mam od nowości, co prawda garaż widziało rzadko, a zimą soli u nas nie żałują, ale lacetti odporne na korozje niestety za dobrze nie jest...
"Spadek" po daewoo...

Re: T250 - zgnite progi

: 26 wrz 2016, o 15:24
autor: etac
Seba, ale Twoj to juz kilak razy palnik widział.

Re: T250 - zgnite progi

: 26 wrz 2016, o 15:26
autor: Sebastian
Tak, ale rdzewieją elementy które jeszcze blacharzy nie widziały - belki, podłużnice, zbiornik paliwa (tutaj myślę, czy go nie zrzucić i dać do piachu a potem na to proszek; albo kupić inny i ten nowy/stary po regeneracji założyć). Może w najbliższym czasie zrobię foto jak to wygląda...

Re: T250 - zgnite progi

: 26 wrz 2016, o 22:17
autor: flebuss
I to mi uświadamia że konserwacji nie ma co żałować bo przecież cynkowanych ogniowo blach tu nie dają a i te nie są wieczne

Re: T250 - zgnite progi

: 25 paź 2016, o 00:22
autor: kjs13
benny86 pisze:U mnie (Aveo T255, 6,5 roku, 50kkm) czysto i bez rdzy ale na przełomie sierpnia i września i tak oddaję auto do konserwacji. Ilość/jakość fabrycznego zabezpieczenia antykorozyjnego mnie nie przekonuje, zerknąłem sobie przy wymianie kół. Będzie kosztować, ale inwestuję dla siebie bo sprzedawać nie mam zamiaru.



Jaka cena? Bo jak się pytałem to 800 zł netto plus ewentualne piaskowanie 500- 700 zł. Wydaje mi się że to dużo ( dwa lata temu wymiana progów i konserwacja profili zamkniętych kosztowała mnie 1600 zł).

Re: T250 - zgnite progi

: 25 paź 2016, o 12:57
autor: wojbur
No niestety, auto cały czas potrzebne, nie było okazji. Generalnie mam na myśli ten warsztat:
https://konserwacjapojazdow.slask.pl/o-firmie/

Przypomniałeś mi w sumie temat więc niedługo podjadę tam na darmowy przegląd. Właściciel zasugeruje na podstawie oględzin co trzeba by zrobić, a klient decyduje. Jak coś dam znać co i jak.

Re: T250 - zgnite progi

: 29 paź 2016, o 22:30
autor: zbyszek85
Kup nowa fure

Re: T250 - zgnite progi

: 1 lis 2016, o 10:56
autor: fuzel
Dziwna sprawa z ta rdzą. Mam AVEO od nowości od 2009 roku i cała eksploatacja na świeżym powietrzu cały rok. Nigdy nie konserwowałem specjalnie, chociaż początkowo zastanawiałem się nad tym. Jakość fabrycznych zabezpieczeń jest b. dobra. Nie ma pełnych nadkoli z tyłu , ale rdzy 0. To jedna z zalet tego modelu.
Oczywiście mój jest bezkolizyjny i bezwypadkowy.
Może trafiłeś na coś po przejściach i dlatego tak teraz rdzewieje?

Re: T250 - zgnite progi

: 25 mar 2017, o 13:20
autor: przeeemek
Progów jeszcze nie wymieniłem. Inne sprawy na głowie. Ale dzisiaj "wbiłem" lewy amortyzator tylny i zajrzałem na forum, żeby zobaczyć co i jak odkręcać.

Przestudiowałem mój temat o progach. Obecnie wyglądają oczywiście jeszcze gorzej. Ale do rzeczy. Auto 100% bezwypadkowe, od nowości w rodzinie i cały czas garażowane. Tyle, że wyprodukowane w Korei. Może zapomnieli zakonserwować. Z tego co wiem to Lanosy też gniły. To tak informacyjnie, bo pytaliście czy czasami nie jest po przejściach. A nalot rdzy na baku to też miałem już dobre kilka lat temu :-)