Skoki temperatury/ nierówna praca silnika
: 20 lis 2016, o 19:44
witam,
Od ponad roku śmigam Chevroletem Lacetti Combi 2005 r. 1.8 (LPG). Najpierw problemy zaczęły się od nierównej pracy silnika, chodził jak na 3 garach. Zjechałem tak ponad 200 km bo nie miałem w nocy innej opcji, wyskoczył błąd wyskakujących zapłonów. Wymieniłem świece i przewody i jak ręką odjął. Samochód zaczął równo chodzić i dodatkowo postanowiłem wymienić uszczelkę pokrywy zaworów (ciekło i zalewało świece olejem.. ) i termostat. Termostat dlatego że auto się nie dogrzewało i przy obecnych temperaturach było jeszcze gorzej -zimno w aucie, paliwa pewnie więcej palił itd.
Od wymiany termostatu (gates ale w pudełku okazało się że jest vahler ) zaczęły się nowe problemy. Auto się przegrzewa ale dość dziwnie bo wskoczy na 90 stopni po chwili na 110 potem spadnie na 80. Innym razem nic się nie dzieje a kolejna trasa i jeszcze gorzej bo nawet ponad 120 stopni łapał po czym temp schodzi albo się zatrzymywałem i czekałem aż ostygnie.
Najpierw wymieniłem płyn chłodzący bo słabo wyglądał ale nie pomogło. To wróciłem do starego termostatu ale to wcale nie do końca rozwiązało problem bo niby się jeszcze nie przegrzał ale pluje płynem ze zbiorniczka i też już raz wskoczył na 110 po czym po staremu spada na 68 - 75.
Jak się rozgrzeje to na wolnych obrotach kopci na biało ale jak go przegazuje to dym znika i jest ok a jak znowu chwile pochodzi na wolnych to znowu na biało bardziej. Po paru dniach od zmiany świec znowu zaczął przerywać a że wtedy kupiłem zamienniki Denso świeć to zmieniłem na NGK i niby jest ok ale na wolnych obrotach się telepie i obroty skaczą.
Coraz bardziej podejrzewam że powodem może być uszczelka pod głowicą albo coś z głowicą. Tyle że pod korkiem oleju nie ma masła, poziomu oleju nie przybywa a korek płynu miał jakieś lekkie zabrudzenia taką masą ale po wymianie płynu i wyczyszczeniu zbiorniczka nie widzę żeby coś się tam osadzało. Tyle że teraz jak wyrzuca płyn to go przy okazji przepłukuje.. Przewody od chłodzenia są twarde ale mogę je lekko uciskać.
Czy ten silnik ma jakieś odpowietrzniki do układu chłodzenia, bo z tego co się naczytałem to niby samo odpowietrzający
Co Wy na to głowica do roboty czy nie ? może pompa wody siadła..
Od ponad roku śmigam Chevroletem Lacetti Combi 2005 r. 1.8 (LPG). Najpierw problemy zaczęły się od nierównej pracy silnika, chodził jak na 3 garach. Zjechałem tak ponad 200 km bo nie miałem w nocy innej opcji, wyskoczył błąd wyskakujących zapłonów. Wymieniłem świece i przewody i jak ręką odjął. Samochód zaczął równo chodzić i dodatkowo postanowiłem wymienić uszczelkę pokrywy zaworów (ciekło i zalewało świece olejem.. ) i termostat. Termostat dlatego że auto się nie dogrzewało i przy obecnych temperaturach było jeszcze gorzej -zimno w aucie, paliwa pewnie więcej palił itd.
Od wymiany termostatu (gates ale w pudełku okazało się że jest vahler ) zaczęły się nowe problemy. Auto się przegrzewa ale dość dziwnie bo wskoczy na 90 stopni po chwili na 110 potem spadnie na 80. Innym razem nic się nie dzieje a kolejna trasa i jeszcze gorzej bo nawet ponad 120 stopni łapał po czym temp schodzi albo się zatrzymywałem i czekałem aż ostygnie.
Najpierw wymieniłem płyn chłodzący bo słabo wyglądał ale nie pomogło. To wróciłem do starego termostatu ale to wcale nie do końca rozwiązało problem bo niby się jeszcze nie przegrzał ale pluje płynem ze zbiorniczka i też już raz wskoczył na 110 po czym po staremu spada na 68 - 75.
Jak się rozgrzeje to na wolnych obrotach kopci na biało ale jak go przegazuje to dym znika i jest ok a jak znowu chwile pochodzi na wolnych to znowu na biało bardziej. Po paru dniach od zmiany świec znowu zaczął przerywać a że wtedy kupiłem zamienniki Denso świeć to zmieniłem na NGK i niby jest ok ale na wolnych obrotach się telepie i obroty skaczą.
Coraz bardziej podejrzewam że powodem może być uszczelka pod głowicą albo coś z głowicą. Tyle że pod korkiem oleju nie ma masła, poziomu oleju nie przybywa a korek płynu miał jakieś lekkie zabrudzenia taką masą ale po wymianie płynu i wyczyszczeniu zbiorniczka nie widzę żeby coś się tam osadzało. Tyle że teraz jak wyrzuca płyn to go przy okazji przepłukuje.. Przewody od chłodzenia są twarde ale mogę je lekko uciskać.
Czy ten silnik ma jakieś odpowietrzniki do układu chłodzenia, bo z tego co się naczytałem to niby samo odpowietrzający
Co Wy na to głowica do roboty czy nie ? może pompa wody siadła..