Kalos Falowanie obrotów
: 10 maja 2017, o 20:16
Witam
W moim Kalosie 1.2 8V zaczęły falować obroty , drugi objaw to czasem przerywał błędów brak , trochę poczytałem miedzy innymi przeczyszczenie przepustnicy powinno pomóc, na szarpanie wymieniłem przewody + świece przerywanie ustało przy okazji wymiana oleju i biorę się za przepustnice syf był przeczyściłem odpaliłem chodzi ale rano po odpaleniu na zimnym gaśnie hmmm oprócz tego niedomagania wszytko ok dalej wykonałem Procedure uczenia się biegu jałowego obroty koło 1000 niby ok i po tym zaczęło się sypać ... rano dalej kicha gaśnie ze trzy razy i dopiero odpali bez gaśnięcia po rozgrzaniu raz obroty falują raz nie , długo schodzi z obrotów podczas jazdy wduszeniu sprzęgła albo trzyma 2tys albo wacha się od 1k do 1,7k i tak kilka razy uspokoi się na 1,5 i dopiero zaczyna spadać , robiłem jeszcze kilka razy uczenie biegu jałowego ale i tak nie pomaga. Albo jakimś zbiegiem okoliczności coś jeszcze akurat niedomaga albo nie wiem co. Może podsuniecie jakieś pomysły bo " ręki opaduwują"
W moim Kalosie 1.2 8V zaczęły falować obroty , drugi objaw to czasem przerywał błędów brak , trochę poczytałem miedzy innymi przeczyszczenie przepustnicy powinno pomóc, na szarpanie wymieniłem przewody + świece przerywanie ustało przy okazji wymiana oleju i biorę się za przepustnice syf był przeczyściłem odpaliłem chodzi ale rano po odpaleniu na zimnym gaśnie hmmm oprócz tego niedomagania wszytko ok dalej wykonałem Procedure uczenia się biegu jałowego obroty koło 1000 niby ok i po tym zaczęło się sypać ... rano dalej kicha gaśnie ze trzy razy i dopiero odpali bez gaśnięcia po rozgrzaniu raz obroty falują raz nie , długo schodzi z obrotów podczas jazdy wduszeniu sprzęgła albo trzyma 2tys albo wacha się od 1k do 1,7k i tak kilka razy uspokoi się na 1,5 i dopiero zaczyna spadać , robiłem jeszcze kilka razy uczenie biegu jałowego ale i tak nie pomaga. Albo jakimś zbiegiem okoliczności coś jeszcze akurat niedomaga albo nie wiem co. Może podsuniecie jakieś pomysły bo " ręki opaduwują"