Strona 1 z 1

Korozja nadkoli

: 12 maja 2017, o 18:46
autor: z13
Jako, że umyte autko, postanowiłem zajrzeć do nadkoli z tyłu, tak to wygląda, zaczyna rudzieć na łączeniu dwóch blach.. po co nałożone są dwie blachy? i mini szparka że tak powiem tam jest, jeśli chodzi o wewnętrzną stronę nadkola to jeszcze rudej nie ma.

Czym tą rudą zabezpieczyć? czym to potraktować? i tą wewnętrzną część nadkola ( blachę) Ktoś jakieś pomysły? szlifować to papierem? czy np od razu odtłuszczenie, fertan i lakierem zaprawkowym ?

Jeśli tego w lecie nie ruszę, to strach myśleć co będzie po kolejnej zimie.. :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

https://www.youtube.com/watch?v=-wO1XG0 ... e=youtu.be



Progi, nie ma dziur, ale tam jak ran miejscami lekki brąz, też czymś trzeba by to potrakotwać:
Obrazek


Obrazek


I to zawieszenie tył też by trzeba czymś potraktować.. :

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Proszę o porady :)

Re: Korozja nadkoli

: 13 maja 2017, o 13:10
autor: littek
ja osobiście nie kojarzę u siebie podwójnej blachy na nadkolach, nie miałeś nic robionego przy tym w przeszłości??

Re: Korozja nadkoli

: 13 maja 2017, o 13:59
autor: z13
Ja nic nie robiłem :D a lakier fabrycznej grubości tam.

Re: Korozja nadkoli

: 13 maja 2017, o 14:50
autor: Sebastian
Generalnie żeby to zrobić dobrze, to rozwiercić zgrzewy, wymienić poszycia wewnętrzne, zewnętrzne pospawać wszystko, wyszpachlować, polakierować - gra z uwagi na koszty niewarta świeczki. Myślę, że realna cena za taką robotę (za dwie strony) to od 2kPLN w górę.

Żeby było "na trochę" to można wyczyścić, zabezpieczyć antykorozyjnie (preparat antykorozyjny, podkład epoksydowy, lakier), i na rok-dwa spokój. Ew. zostawić i pogodzić się że auto ma 10 lat ;)


A blacha musi być podwójna, bo to co widzimy to tylko poszycie wewnętrzne, które jest zgrzewane z fartuchami wewnętrznymi.
Popatrzcie sobie jak budowane są auta ;)

Re: Korozja nadkoli

: 13 maja 2017, o 15:22
autor: etac
W nowszych autach zrezygnowano z tak wykonanego połączenia.

Re: Korozja nadkoli

: 13 maja 2017, o 16:37
autor: z13
To co by szło tanio z tym zrobić? Fertan zatrzyma to trochę ? Czy szlifowanie papierem?

Re: Korozja nadkoli

: 13 maja 2017, o 17:37
autor: Miromat
Ja już 3-ci rok z tym walczę. Z tym, że u mnie mniej jest na krawędziach blach, a więcej na płaszczyźnie rantu nadkola. Najpierw po oczyszczeniu traktowałem to Brunoxem, ale przekonałem się, że to marny odrdzewiacz. Teraz stosuje APP R-stop i jest znacznie lepszy. Na to podkład epoksydowy i lakier. Wystarcza to mniej więcej na pół roku. Ja robię porządnie po zimie i na jesieni poprawiam wykwity, które potem wyszły przez lato. Niestety trzeba się pogodzić, że jak się zaczął proces rdzewienia to się go nie zatrzyma. Można tylko spowolnić. Ale jak będzie się szybko reagować, gdy wykwity rdzy są tylko powierzchowne to można jeszcze długo użytkować auto bez większych strat.

Re: Korozja nadkoli

: 13 maja 2017, o 21:36
autor: kjas9
A były osłony nadkola , po 13 latach najbardziej ucierpiały progi bo bez ochrony

Re: Korozja nadkoli

: 13 maja 2017, o 21:38
autor: z13
Do lacetti nie ma nadkoli. Z tego co słyszałem producent nie przeiwduje. a tam gdzie są nadkola to pomijając kwestie rantu, to jest ok taka porowata przestrzeń ( zdrowa).

Re: Korozja nadkoli

: 13 maja 2017, o 21:44
autor: kjas9
Ja mam z przodu i z tyłu plus chlapacze

Re: Korozja nadkoli

: 13 maja 2017, o 21:47
autor: z13
kjas9 ja mam z przodu, ale jak pytałem w ASO MM Cars w ub roku to powiedzieli, że producent tam nie przewidywał. Ponadto na ranty nadkola nic nie dadzą, bo to wyłazi z tych łączeń jakby blach.

A masz lacetti od nowości? zrób foto z ciekawości jak to wygląda za dnia kiedy :) czy kupiłeś używane auto już z tym?

Re: Korozja nadkoli

: 13 maja 2017, o 22:15
autor: kjas9
Z przodu są całe ,z tyłu takie namiastki nadkoli reszta jak mówisz baranek ale zanim ci wyjdzie na zewnątrz to trochę upłynie w porównaniu z niebitym vw to detal