Klekotanie/utrata mocy na ciepłym silniku
: 14 maja 2017, o 21:23
Witam,
od dwóch miesięcy borykam się z problemem prawdopodobnie związanym z zfr.
Koła zfr były wymienione przy wymianie rozrządu, do chwili awarii nie dawały o sobie znać, nawet przy porannym rozruchu.
Raz po odpaleniu silnik zaczął głośno klekotać, stracił całkowicie moc i wywalił błąd p0011. Silnik klekotał cały czas, niezależnie czy ciepły czy zimny. Mechanik stwierdził, że był zatkany kanał olejowy przy kzfr (?). Zrobił płukankę, wymienił olej, coś pogrzebał., no i częściowo to pomogło.
Aktualnie silnik przy odpaleniu na dwie sekundy klekocze, jest to odgłos typowego klekotu kół zfr. Potem cichnie i wszystko jest w porządku. Samochód ma moc, cicho pracuje, jest wszystko ok. Natomiast po dobrym rozgrzaniu silnika (po przejechaniu tak 30-50 km) silnik zaczyna klekotać i samochód traci moc. W zakresie wyższych obrotów ciężko się przyśpiesza. W zależności od przejechanego dystansu, pojawia się błąd p0011, bądź to w oczekujących lub po dłuższej trasie jako zapisany. Klekot nie jest głośny. Słyszalny jest na jałowym biegu, przy zgaszonym radiu i dochodzi z góry silnika.
Mechanik wyrzucił sitka z elektrozaworów, zamienił je miejscami, żeby sprawdzić czy inny błąd pokaże, a nawet wymienił na próbę koło wylotowe zfr. Nic nie pomaga.
Ma ktoś jakiś pomysł co z tym problemem zrobić?
od dwóch miesięcy borykam się z problemem prawdopodobnie związanym z zfr.
Koła zfr były wymienione przy wymianie rozrządu, do chwili awarii nie dawały o sobie znać, nawet przy porannym rozruchu.
Raz po odpaleniu silnik zaczął głośno klekotać, stracił całkowicie moc i wywalił błąd p0011. Silnik klekotał cały czas, niezależnie czy ciepły czy zimny. Mechanik stwierdził, że był zatkany kanał olejowy przy kzfr (?). Zrobił płukankę, wymienił olej, coś pogrzebał., no i częściowo to pomogło.
Aktualnie silnik przy odpaleniu na dwie sekundy klekocze, jest to odgłos typowego klekotu kół zfr. Potem cichnie i wszystko jest w porządku. Samochód ma moc, cicho pracuje, jest wszystko ok. Natomiast po dobrym rozgrzaniu silnika (po przejechaniu tak 30-50 km) silnik zaczyna klekotać i samochód traci moc. W zakresie wyższych obrotów ciężko się przyśpiesza. W zależności od przejechanego dystansu, pojawia się błąd p0011, bądź to w oczekujących lub po dłuższej trasie jako zapisany. Klekot nie jest głośny. Słyszalny jest na jałowym biegu, przy zgaszonym radiu i dochodzi z góry silnika.
Mechanik wyrzucił sitka z elektrozaworów, zamienił je miejscami, żeby sprawdzić czy inny błąd pokaże, a nawet wymienił na próbę koło wylotowe zfr. Nic nie pomaga.
Ma ktoś jakiś pomysł co z tym problemem zrobić?