Strona 1 z 1
Tym razem się żalę :(
: 23 sie 2017, o 11:02
autor: tonny
Witajcie koledzy tym razem się żalę, ponieważ znów zdiagnozowałem luzy w zawieszeniu a konkretnie Wybiły się Poduszki stabilizatora z przodu w mojej Evandzie. Ostatnim razem czyli dwa lata też to przerabiałem wymiane tych że poduszek,
wtedy aby wymienić te poduszki wymontowałem całe sanki zawieszenie

poto aby się dostać do tylnej nakrętki mocowania tej poduszki. Roboty było na dobre 4-5 godzin tylko po to aby odkręcić 4 śróbki mocowanie tej poduszki..
A może ktoś z was może zna jakiś sposób na lżejsze i lepsze podejście do tej poduszki aby ją wymienić???
Re: Tym razem się żalę :(
: 24 sie 2017, o 09:44
autor: MarcinekNu2
Nie ma takiej możliwości, tzn. jak dałeś radę odkręcić tylne mocowanie sanek to wystarczy tylko tam odkręcić, podłożyć coś by powstała szczelina, kupić tani klucz 14 odpowiednio go wygiąć i ...kręcić.
Tak w ogóle konstruktor który to zaprojektował powinien zostać rozstrzelany w trybie natychmiastowym. Wystarczyło przesunąć mocowanie obejm o te 2-3 cm do przodu, skrócić stabilizator i było by po temacie.
Re: Tym razem się żalę :(
: 24 sie 2017, o 12:09
autor: tonny
Dokładnie tak powinno być pod ściane go postawić i pierw wychłostać potem rozstrzelali....
Naj gorsze też jest że trzeba poluzować maglownice co wiąże się z późniejszą zbierznością....
Re: Tym razem się żalę :(
: 24 sie 2017, o 15:56
autor: MarcinekNu2
E wcale nie trzeba. Ja nic nie luzowałem, fakt wymieniałem tylko ze strony pasażera. A co do luzowania to zbieżność się nie zmieni tylko ustawienie kierownicy. Można to skorygować na szybko, bo odkręcenie i przykręcenie to 15 minut. Sam tak korygowałem niedokładność ustawienie kierownicy.
Re: Tym razem się żalę :(
: 24 sie 2017, o 21:42
autor: tonny
Marcinek jak będziesz w okolicy to daj znać a piwko będzie w nagrodę za super podpowiedź.... Dziś w dwie godzinki na spokojnie wymieniłem obie poduszki stabilizatora. Wystarczy poluzować śrubę (gwint 14) i nakrętkę też (14) Klucz 22 . opuścić sanki podłożyć jakiś dystans w miejscu śruby 14 i jest już dostęp do odkręcenia śruby ale od strony wewnętrznej samochodu czyli tej gorzej dostępnej,nakładamy klucz oczkowy 14 krótką przedłużkę czyli jakąś rurkę i odkręcamy......
No i rzeczywiście maglownicy nie ruszamy....