Strona 1 z 2

Ubytek płynu chłodzącego.

: 2 lis 2017, o 07:48
autor: Przemek
Witam . Jakiś czas temu przypadkowo zauważyłem mały stan płynu chłodzącego w zbiorniczku. Postanowiłem dolać płynu do 3 kreski ( karbu ) i obserwować. Po podłożeniu kartonów ,na ciepłym i zimnym silniku brak widocznych wycieków ( no chyba że z chłodnicy ) , a zauważyłem , że w ciągu 2 tygodni ubyło około 3 mm płynu ze zbiorniczka , po niżej 3 kreski ( karbu ). Dodam , że korek od silnika jest czyściutki . Gdzie szukać problemu, bądź co sugerować mechanikowi ? Jakieś pomysły ? Dzięki :)

Re: Ubytek płynu chłodzącego.

: 2 lis 2017, o 07:50
autor: wszim
Nie pamiętam czy masz LPG.

Re: Ubytek płynu chłodzącego.

: 2 lis 2017, o 08:06
autor: Przemek
Tak mam 1.8 , 141 km i gaz BRC , wiem że ten wątek był poruszany, ale znalazłem tylko w Aveo, 3mm nie wiem czy to duzo , czy mało , mechanik od LPG stwierdził , że przy gazie to norma i żeby się nie przejmować , bo to bardzo niewielkie wycieki, no ale skoro nie widać , że kapie no to gdzieś chyba ten płyn idzie , gdzie iść nie powinien :(

Re: Ubytek płynu chłodzącego.

: 2 lis 2017, o 08:42
autor: wszim
Najczęściej cieknie na trójnikach zasilających reduktor, zwłaszcza gdy są plastikowe. Można popatrzyć na trójniki czy nie widać skrystalizowanych nalotów płynu. Jak wycieka powoli to nie znajdziesz pod autem bo odparowuje.

Re: Ubytek płynu chłodzącego.

: 2 lis 2017, o 08:55
autor: Przemek
Już kiedyś miałem ten problem i właśnie był w trójnikach, znalazłem jeden dokręciłem i problem ustał , teraz też jest na nich ok, wiem że jest gdzieś jeszcze jeden ale ciężko mi go zlokalizować, ale może rzeczywiści gdzieś lekko jeszcze ucieka , Zresztą rozmawiałem już kiedyś na ten temat z gaziarzem i mówił , ze on takie same zakłada jak ja mam i nie kojarzy wogóle innych. ( pewnie w Czkramie w Tarnowie mają metalowe )

Re: Ubytek płynu chłodzącego.

: 3 lis 2017, o 14:38
autor: mkosmida
Sprawdz okolice reduktora..
Moim zdaniem cieknie dopiero przy wzroscie cisnienia.. Wiec karton nic nie da..
Dla spokoju sprawdz czy poziom oleju nie rosnie

Wysłane z mojego 6045Y przy użyciu Tapatalka

Re: Ubytek płynu chłodzącego.

: 3 lis 2017, o 14:42
autor: Bunioopl
Sprawdź zbiornik wyrównawczy. Mnie przepuszczał na szwie. Jak wzrosło ciśnienie, pojawiały się bąbelki

Wysłane z mojego E5603 przy użyciu Tapatalka

Re: Ubytek płynu chłodzącego.

: 3 lis 2017, o 23:57
autor: pablo1
W Tarnowie również maja plastikowe trojniki. Metalowe na zamówienie wylacznie

Re: Ubytek płynu chłodzącego.

: 4 lis 2017, o 20:17
autor: Przemek
Jutro sprawdzę poziom oleju, a nie zauważyłem bąbelków w zbiorniku

Re: Ubytek płynu chłodzącego.

: 5 lis 2017, o 17:06
autor: Robbo
Jak narazie jedną skuteczną naprawą jest wymontowanie całych przewodów z pojazdu i założenie nowych obejm przy trójnik i umiejętne skręcenie. Następnie zamontowanie do pojazdu.

Re: Ubytek płynu chłodzącego.

: 6 lis 2017, o 08:25
autor: Przemek
Hmm na ciepłym silniku olej na wzorowym poziomie, w zbiorniczku nic nie bulgocze, na króćcach wilgoć nie wyczuwalna , więc nie wiem - będę obserwował , albo jak radził Robbo chyba rzeczywiście trzeba by było wymienić całe przewody.

Re: Ubytek płynu chłodzącego.

: 6 lis 2017, o 10:09
autor: mkosmida
mnie to czeka w styczniu.. ciekawe jaki koszt takiej zabawy w Czakramie :)

Re: Ubytek płynu chłodzącego.

: 6 lis 2017, o 11:02
autor: barus
Ja też miałem problem z powtarzającym się wyciekiem na trójnikach plastikowych. Objawem tego wycieku był lekki ubytek poziomu płynu, nigdy nie pojawiały się bąbelki :zastanawiasie: Tego wycieku nigdy nie widać patrząc z od góry. Trzeba włożyć rękę pod trójnik i przejechać palcem i zobaczyć czy jest mokro czy nie. Mam nadal trójniki plastikowe i nie mam już wycieków. Co jakiś czas sprawdzałem paluchami trójniki i jak była potrzeba to je lekko dokręcałem aż wyciek ustąpił.
Co do bąbelków to według mnie przyczyną ich powstawania nie jest wyciek na trójnikach, bo tam cały czas panuje nadciśnienie, chyba, że wyciek jest intensywny i poziom w zbiorniczku spada poniżej widocznego poziomu.

Re: Ubytek płynu chłodzącego.

: 6 lis 2017, o 11:36
autor: Przemek
Tak ,tak tez, sprawdzam palcami czy na trójniku nie ma płynu ( i na tym jednym jest spokój, drugiego nie mogę znaleźć , ale poszukam może rzeczywiście i tam się coś poluzowało na opasce. U mnie w ciągu 2 tygodniu ubyło może 2-3 mm płynu, więc na pewno nie jest to jakiś duży wyciek.

Re: Ubytek płynu chłodzącego.

: 6 lis 2017, o 13:43
autor: mkosmida
ja mam metalowe ale panowie w ASO za kazdym razem po zgloszeniu wycieku poprostu je dokrecali za 33zl brutto
niestety mozliwosci dokrecania sie skonczyli i weze juz sa w miejscach opasek mocno przytarte.. golym okiem widac gdzie leci lub lecialo

Re: Ubytek płynu chłodzącego.

: 6 lis 2017, o 14:27
autor: wszim
Jakość przewodów wody ma znaczenie. Jak z kiepskiej gumy to ona siada, uklepuje się i przestaje szczelnie trzymać nawet na metalowych króćcach. Lepsze od opasek śrubowych byłyby opaski elastyczne, takie jak oryginalne na przewodach chłodzenia.
Obrazek coś takiego
One zawsze dociskają z jednakową siłą niezależnie czy przewód gumowy siadł czy nie. Z tym, że wtedy muszą być bardzo dobrze dobrane średnice, króćca, przewodu i opaski. Montaż też jest trudniejszy.

Re: Ubytek płynu chłodzącego.

: 6 lis 2017, o 21:07
autor: Szymoqq
Ja podobne obiawy miałem do 2 mscy od wymiany rozrządu wraz z pompą wody w moim 2.0 VCDI , okazało się układ potrzebuje czasu na odpowietrzenie . Mój mechanik też się nieźle głowił ale po miesiącu poziom zacznał się stabilizować , bo tak dolewałem te setkę na tydzień ;)
-Sprawdź czy węże układu chłodzącego nie są napuchnięte bądź sztywne
- Sprawdź szczelność korka
- obejrzyj wykładzine pasażera moze nagrzewnica odmawia współpracy juz i tam ci gdzies scieka.
- Dokładnie oberzyj przewody przy chłodnicy moze któryś sie poci.
-Moze płyn sie jeszcze gdzies gromadzi pod zbiornikiem wyr. i leci po kole kolega miał tak w audi podobno była taka wada fabryczna w modelu który miał ,dla przypomnienia w Chevrolecie była akcja naprawcza z tymi zbiorniczkami bo tez pękały ;/
-Płyn może znikać przez uszkodzenie pompy wody również warto sprawdzić
Dopiero myślę później można mysleć o uszczelce . Wpisujac w google ubytek płynu chłodzniczego diagnoza jest jedna USZCZELKA :D otoż powodów ubytków może być wiele więcej . Proponuje wykonać jasny test spalin skoro płyn ubywa powoli , to również powoli może trafiać do oleju . Brak masła pod korkiem oleju też do końca nam nie wskaże tej uszczelki bo etap moze być dopiero postępujący ;)

Re: Ubytek płynu chłodzącego.

: 7 lis 2017, o 07:47
autor: Dedalus4
mkosmida pisze:mnie to czeka w styczniu.. ciekawe jaki koszt takiej zabawy w Czakramie :)
Taki:
Przewód woda 15 BRC - 1mb - 16 PLN
Opaska 12-22 NORMA - 4 szt - 8 PLN
Opaska 16-27 NORMA - 4 szt - 8 PLN
Trójnik do wody 20*20*16 - 2 szt - 12 PLN
Płyn chłodniczy - 2 szt - 20 PLN
Robocizna 200 PLN (ale wymieniany był również reduktor)
Ceny z lutego.

Re: Ubytek płynu chłodzącego.

: 7 lis 2017, o 09:25
autor: Depa
Wymieniales caly reduktor? Nie lepiej było go tylko zregenerować

Re: Ubytek płynu chłodzącego.

: 7 lis 2017, o 09:45
autor: Dedalus4
Nowy reduktor to 436 PLN. W Czakramie chcieli zregenerować za połowę tej kwoty. Pewnie mógłbym zaoszczędzić regenerując go sam ale sie na tym kompletnie nie znam i nie chciałem tego robić. Więc mam wymieniony, z gwarancją, plynu nie ubywa jak wcześniej bo wymienili węże i trójniki. Po prostu jeździ:)

Re: Ubytek płynu chłodzącego.

: 16 gru 2017, o 20:41
autor: shumi2
Podepne się pod temat u mnie historia wygląda następująco.
Od koło +-8msc zauważyłem niewielkie ubytki w płynie chłodnicznym, tak co 2-3 msc z 200ml musiałem dolać. Po ostatniej wymianie oleju którą miała miejsce msc temu, zajrzałem w pt pod maskę i musiałem dolać 600ml, tak więc to już sporo .Co więcej odkręcając korek oleju pod nim zauważyłem "masło", więc oczywiście przerażenie i myśli że Uszczelka pod głowicą padła (a auto ma 43 tys przebiegu). Pojechałem na test spalin (zawartości Co2 w układzie chłodzeni) i... nic. Specjalista stwierdził że to na pewno nie UPG, a "masło" może byc efektem krótkich tras i nierozgrzania silnika...
Ma ktoś jakiś pomysł co to może być? Żadnych plam pod samochodem nie widać, trochę to "masło" nie daje mi spokoju, bo w żadnym wcześniejszym aucie takie coś mi się nie robiło.
W poniedziałek jadę na test szczelności całego układu, ale dobrz eby było naprowadzić mechaników na jakiś konkretny cel

Re: Ubytek płynu chłodzącego.

: 16 gru 2017, o 20:43
autor: Robbo
Stawiam na chłodnice olejową!

Re: Ubytek płynu chłodzącego.

: 16 gru 2017, o 23:10
autor: Regulus
Nie wiem, czy w 1.4 występuje ten element (chłodniczka olejowa), ale jeśli jest, to będzie pierwszy podejrzany.

Re: Ubytek płynu chłodzącego.

: 16 gru 2017, o 23:18
autor: C77
Obstawiam nieszczelność zbiorniczka płynu.

Re: Ubytek płynu chłodzącego.

: 17 gru 2017, o 00:06
autor: pablo1
A w zbiorniku płynu chłodzącego masz czysto? Bo jak jest nieszczelność w chlodniczce to masło też tam powinno być.
Przy jeździe na krótkich odcinkach będzie masło pod korkiem wlewu oleju. Miałem tak w poprzednim aucie w zimie jak jeździłem po mieście na krótkich dystansach. Zrób dobrą trasę i zobacz wtedy pod korek. Ja bym tutaj szukał nieszczelności przy zbiorniku i dalej w układzie chłodzenia. Po nocnym postoju sprawdź zbiornik i wszystkie polaczenia węży. Dłonią każde połączenie sprawdź. Może gdzieś będzie mokre od płynu. Na ciepłym nic nie znajdziesz bo odparuje od razu.