Strona 1 z 5
Koło dojazdowe
: 1 mar 2014, o 08:27
autor: heby
Mam LPG więc nie mam jak zainstalować kosza. Pozostaje opcja z kołem dojazdowym.
Rozglądam się po sieci za oponą dojazdową do Orlando kosztuje około 500zł i to używana (allegro). Jeśli dobrze rozumiem to jest 5x115x16. Istnieje wiele innych kół dojazdowych *znacznie* tańszych z identycznymi parametrami. Różnią się wyglądem.
Pytanie: Muszę kupić "do Orlando", czy tez mogę kupić dowolne byle by pasowało na śrub? A jeśli ma pasować na śrub to czy dowolna 5x115 będzie pasować czy też np. kształt felgi ma znaczenie zasadnicze i nie da się bez sprawdzenia?
Przy okazji: po podniesieniu trzeciego rzędu nie ma miejsca na oponę. Czy po otwarciu schowka w podłodze da się częściowo wsadzić tam oponę i zmieści się po zamknięciu klapy?
Re: Koło dojazdowe
: 1 mar 2014, o 08:29
autor: etac
Kazda felga 5x115 16' bedzie pasowac.
Jak masz inne linki to podaj, bo wiem ze w tym rozmiarze felgi są duże kłopoty stad ceny takie wysokie.
Dlatego ja jeżdżę już 3 rok, bez dojazdówki. Cena 450 zł za dojazdowke jest zbyt duże, a jak masz assistance to cie zawiozą do serwisu, a jak masz opone rozerwana to i tak musisz potem kupić oponę. Jedyny plus to czas oczekiwania na lawetę.
Re: Koło dojazdowe
: 1 mar 2014, o 08:52
autor: heby
etac_owiec pisze:Kazda felga 5x115 16' bedzie pasowac.
Jak masz inne linki to podaj, bo wiem ze w tym rozmiarze felgi są duże kłopoty stad ceny takie wysokie.
Mam assistance. Wcześniej miałem Lagunę II więc assistance wrosło mi w nawyk

Ale czas oczekiwania, kłopoty z bagażem, itp, to wszystko powoduje że się zastanawiam jednak nad dojazdówką.
http://allegro.pl/listing/listing.php?s ... rch_scope=
Tutaj widzisz że "nowa używana" to koszt 450zł, ale można też wyrwać za 100zł. Ponieważ każdy sprzedawca z uporem maniaka wylicza modele do których pasuje to zakładam że jednak czymś się różnią. Kształt felgi bywa zupełnie inny, np być może otwór centrujący może mieć inne fi, albo wygięcie na hamulec za małe i nie da się założyć (niektóre z tych felg wyglądają jak by były w jednej płaszczyźnie z tarczą hamulcową, takie mają wysoki garb do mocowania).
Re: Koło dojazdowe
: 1 mar 2014, o 08:59
autor: etac
Jak wyrwiesz za 100 zł to powiedz gdzie, bo ja widzę 5x115 16' tylko za 400 zł i wiecej.
Re: Koło dojazdowe
: 1 mar 2014, o 09:08
autor: heby
etac_owiec pisze:Jak wyrwiesz za 100 zł to powiedz gdzie, bo ja widzę 5x115 16' tylko za 400 zł i wiecej.
Ha, obecnie nie ma, było tydzień temu, w dodatku w mojej okolicy. Trzeba pilnować.
Re: Koło dojazdowe
: 2 mar 2014, o 22:10
autor: wszim
@heby
Ujeżdżałem przez prawie 10 lat zagazowaną astrą G kombi. Przez te 10 lat woziłem dojazdówkę w bagażniku. Ani razu nie przydała się a zagracała bagażnik i zajmowała trochę jego przestrzeni. Z tym że w astrze nie miałem awaryjnego kompresora ze szczeliwem jaki mam w orlando, więc w zasadzie nie było wyjścia. Gdy kupiłem orlando to pierwsze zacząłem się przymierzać do zakupu dojazdówki. Ale po rozważaniach odrzuciłem ten pomysł. Główne argumenty przeciwko dojazdówce to :
- cena
- bagażnik w orlando do wielgachnych nie należy jak na kombi, generalnie jest płytki i 16" calowa dojazdówka stwarza kłopot
- nagła konieczności postawienia 2 rzędu siedzeń czyli kłopot co zrobić z dojazdówką (z tego też powodu roleta poszła na stałe do szafy)
- statystyka, raz na 10 lat łapię kapcia, w 99% przypadków takiego zdarzenia wyratuje kompresor ze szczeliwem a dla tego 1% laweta z assistance
Ważąc zyski i straty wyszło że dojazdówki nie będzie.
Ale

twój post nasunął mi myśl czy nie dałoby się podczepić dojazdówki do butli LPG. Wydaje mi się że tam jest na tyle duży dystans, że spokojnie się zmieści.
Re: Koło dojazdowe
: 16 mar 2014, o 12:56
autor: heby
wszim pisze:
Ale

twój post nasunął mi myśl czy nie dałoby się podczepić dojazdówki do butli LPG. Wydaje mi się że tam jest na tyle duży dystans, że spokojnie się zmieści.
Czekaj czekaj, masz na mysli *w* osłonie? W sensie że do osłony wchodzi butla i koło?
Nie próbowałem jeszcze zdejmować osłony i nie wiem czy w trasie się da ją zdjąc tak jak kosz (dwie śruby).
Re: Koło dojazdowe
: 16 mar 2014, o 14:47
autor: wszim
No nie tak. Podczepić jakoś do osłony od dołu. najlepiej by było jakiś rodzaj kosza domontować żeby dało się w miarę łatwo w trasie takie koło wyciągnąć. Oczywiście sprawa otwarta zostaje co zrobić wtedy z kołem normalnym czyli tym z kapciem. Jak puste auto to problema nie ma a jak załadowane?
Re: Koło dojazdowe
: 2 kwie 2014, o 23:52
autor: paulr
nie zgadzam się że 99% przebić da się naprawić "sprajem" w moim przypadku 100% przebić nie dało się naprawić niczym (raz przebiłem) ale mimo posiadania ubezpiecznia z PZU i gwarancji był bardzo duży problem, prawie 3 godziny oczekiwania na lawetę, może popełniłem błąd bo zadzwoniłem na gwarancję i odholowanie tylko do ASO ale w niedzielę po 22 nic to nie dawało. więc dopłata 200zł i transport do garażu... przygoda podczas jazdy z okolic katowic do krakowa przebita opona przed balicami, osoba musiała być dowieziona w niedzielę wieczorem do krakowa a po 5 godzinach byliśmy dalej w domu. A wystarczyło mieć oponę i pomoc autostradowa po kilku minutach była na miejscu i kilka kolejnych opona była by zmieniona.
Po tej sytuacji zaraz kupiłem kosz i felgi na opony zimowe. I teraz jedna koło czy to zimowe czy to letnie, te które akurat jest nie potrzebne mam ze sobą. Znajomy ma gaz w orlando ale wykręcił fotel z tyłu i tam jakoś zmieścił dojazdówkę.
Re: Koło dojazdowe
: 3 kwie 2014, o 00:03
autor: wszim
w moim przypadku 100% przebić nie dało się naprawić niczym (raz przebiłem)
No to jesteś tym wyjątkiem potwierdzającym regułę i zmieściłeś się w tym moim 1%

W dodatku w niedzielę, na pewno był 13 i koty czarne latały przez drogę w te i we wte
A na poważnie jak rozwaliłeś to koło. Próbowałeś coś z tym szczeliwem? Nie mam z nim doświadczeń.
Re: Koło dojazdowe
: 3 kwie 2014, o 00:42
autor: paulr
z opony nie było co zbierać, nic kompletnie. Jej to by nawet wulkanizator nie naprawił, nawet nie próbowałem z tym szczeliwem bo on dobry jest tylko na śruby gwoździe itp. W moim przypadku ze względu być może na prędkość autostradową nawet jak by opona nie była poszarpana to była luźno na feldze, że nawet jak by była cała to powietrze z kompresora by po prostu uciekało pomiędzy nią a felgą:) Ale nie mam gazu u muchy kosz oryginalny był za 500zł więc problem mam z głowy:)
Re: Koło dojazdowe
: 3 kwie 2014, o 08:19
autor: wszim
Ojoj to niebezpiecznie było

Dobrze że nic się złego nie stało. To ta opona praktycznie się rozleciała. Na to oczywiście że rady na to nie ma. Ale zdajemy sobie sprawę że taka rozwałka opony statystycznie jest zjawiskiem bardzo rzadkim. Poza tym w twoim przypadku gdy nie masz butli sprawa jest dość oczywista. Kosz, pełnowymiarowe koło zapasowe i święty spokój. Wątek jednak tyczy głównie zagazowanych i rozterek w kwestii wożenia "dojazdówki".
Re: Koło dojazdowe
: 3 kwie 2014, o 08:23
autor: jfx
W ciągu ostatnich 10-ciu lat przejechalem blisko 450 tysięcy km i ani razu nie bylo mi potrzebne kolo. Odpukać
Wysłane z mojego GT-I9105P przy użyciu Tapatalka
Re: Koło dojazdowe
: 3 kwie 2014, o 10:00
autor: rwicik
Ja kupiłem koło dojazdowe specjalnie na wyjazd do Bułgarii.
Nie przydało się, ale wolałem je mieć w bagażniku

Re: Koło dojazdowe
: 3 kwie 2014, o 10:54
autor: wszim
To jest argument żeby w dzikie kraje dojazdówkę mieć

Jeździłem swojego czasu na Ukrainę, tam bałbym się liczyć tylko na szczeliwo.
Re: Koło dojazdowe
: 3 kwie 2014, o 11:45
autor: jfx
Tam to trzeba mieć 4 koła zapasowe
Wysłane z mojego GT-I9105P przy użyciu Tapatalka
Re: Koło dojazdowe
: 3 kwie 2014, o 20:10
autor: paulr
wszim pisze:Ojoj to niebezpiecznie było

Dobrze że nic się złego nie stało. To ta opona praktycznie się rozleciała. Na to oczywiście że rady na to nie ma. Ale zdajemy sobie sprawę że taka rozwałka opony statystycznie jest zjawiskiem bardzo rzadkim. Poza tym w twoim przypadku gdy nie masz butli sprawa jest dość oczywista. Kosz, pełnowymiarowe koło zapasowe i święty spokój. Wątek jednak tyczy głównie zagazowanych i rozterek w kwestii wożenia "dojazdówki".
napisałem że znam jedną osobę, która zapas wozi w miejscu jednego z tylnych foteli. nie każdy wykorzystuje 7 miejsc a w razie czego sam fotel można szybko czy to wyjąć czy wsadzić na swoje miejsce:)
Re: Koło dojazdowe
: 19 kwie 2015, o 16:02
autor: ILC
na innym forum znalazłem taki w pis
Sprzedam komplet oryginalnych felg stalowych GM do Chevroleta lub Opla
Rozmiar felgi: 6,50Jx16
Odsadzenie ET: 41,00
Rozstaw śrub: 5x115
Otwór centralny: 70,3
pasują do:
Chevrolet Captiva
Chevrolet Cruze Sedan
Chevrolet Orlando
Opel Zafira C
Opel Astra J
Opel Ampera
Felgi kupione w salonie, uszanowane, jeździły tylko 2 sezony
ciekawy jesetm czy prawdą jest że felgi do olka faktycznie pasują te od astry j
dlaczego bo szukam koła dojazdowego i takie znalazłem ale od astry j
z całym kompletem lewar itp.
http://allegro.pl/opel-astra-iv-lewarek ... 51501.html
więc znawców tematu proszę o pomoc w tej kwestii
Re: Koło dojazdowe
: 19 kwie 2015, o 16:49
autor: mario78
Te które są w aukcji to 5x115 a więc do diesla, do benzyny są 5x105 a więc do Twojego nie będą pasować.
Re: Koło dojazdowe
: 19 kwie 2015, o 17:39
autor: ILC
chwilka chwilka ja mam 5x115 w moim olku
Re: Koło dojazdowe
: 19 kwie 2015, o 17:56
autor: mario78
A to sorry, faktycznie w olku jest 115, w cruzach benzyna jest 5x105, czyli powinno pasować. Ja u siebie mam felgi od astry i pasują.
Re: Koło dojazdowe
: 19 kwie 2015, o 18:11
autor: ILC
tylko martwi mnie jedno czy lewarek uniesie olka ......
w końcu astra jest mniejsza i szczuplejsza
Re: Koło dojazdowe
: 31 maja 2015, o 22:59
autor: wszim
Wczoraj wymieniając żarówkę wstecznego stwierdziłem, że pod butlą LPG jest jeszcze bardzo dużo miejsca. Np końcowy tłumik jest niżej jakieś 20cm. Wpadła mi myśl czy by nie umocować dojazdówki do misy utrzymującej butlę. Ile taka dojazdówka ma szerokości? Zerknąłem w alledrogo i wzdrygnąłem się, bo cena dojazdówki 5x115 to ok 370zł.
Re: Koło dojazdowe
: 31 maja 2015, o 23:08
autor: flebuss
Pomysł stosowany w wielu autach miałem to we francuzach -oszczędza przestrzeń ale....zdejmowanie tego ...tylko na kolanach w pozycji &

Re: Koło dojazdowe
: 31 maja 2015, o 23:29
autor: wszim
Zgadza się komfortowo nie jest, ale jest. Dojazdówka ratuje życie gdy oponę trafi tak, że glutem nie naprawimy a będziemy daleko od cywilizacji bez szans na assistance.