Strona 1 z 1
Kluczyk/Pilot
: 22 lut 2018, o 14:10
autor: darthmojo
Witam wszystkich, mam pewien problem, z którym chciałem się podzielić i poszukać rady co dalej z tym zrobić. Otóż wszystko zaczęło się 9.02 o godz. 19, kiedy to mój Chevy (1.6) odmówił posłuszeństwa. Chodził rozrusznik, ale nie chciał zaskoczyć. Po kilku próbach wyskoczył CODE 89, ale nie o tym bajka. Ponieważ wyjeżdżałem na tygodniowe ferie następnego dnia przed świtem to niespodzianka była niemiła, ale jakoś sobie poradziłem (pojechałem pożyczonym wozem). Ale nie o tym bajka. Po powrocie 20.02 oddałem auto do ASO na diagnostykę. Ponieważ nie mogłem odebrać Cruzika tego samego dnia (praca) to zostawiłem biedaka na noc. Samochód odbierałem 21.02 i tu zaczyna się dramat. Ponieważ nikt nie dzwonił, że samochód gotowy to sam zadzwoniłem i oczywiście pojazd gotowy do odbioru. Na miejscu diagnostyk nic nie wykazała (nie byłem zaskoczony) więc mogłem odjechać. Pan wręcza mi kluczyk i do widzenia. Ok. Macając kluczyk w ręku czuję, że coś jest nie tak, zamykam go, wciskam przycisk w celu otworzenia (był dziwnie wciśnięty cały czas) i bach, rozpadł się na dwie części (metalowy element, który wchodzi w stacyjkę, nie wiem jak on się nazywa, wystrzelił jak katapulty. Patrzę z niedowierzaniem i pierwsza myśl "Co jest bzzz?". Wracam do pana, który wydawał mi samochód i się pytam "Panie, co to ma być? Takiego nie zostawiałem", pan patrzy w szoku i nie wie co mi odpowiedzieć. W końcu mówi, żeby poczekał a on idzie do kolesie, który zajmował się moim samochodem. Po chwili wraca i mówi, żebym poczekał chwilę "Panowie się tym zajmują, coś się tam rozkleiło", "Samo?" pytam, no nic czekam. Czekałem kur..a godzinę. Po którymś razie podchodzę do gościa i mówię, żeby poszedł pogonić chłopaków bo ile można czekać na sklejenie kluczyka? Pan poszedł i po chwili wrócił zadowolony z kluczykiem, przeprosił za tę sytuację, coś tam obiecane 20% rabatu przy nast. wizycie oddał kluczyk i przeprosił za całą sytuację jeszcze raz. Wkurwiony wziąłem kluczyk i wyszedłem. W drodze do auta znowu macam i czuję, że coś jest nie tak. Przyglądam się dokładnie i oczom nie wierzę. Pilot był praktycznie zniszczony, połamany i powyginany. Metalowy element zryty, zarysowany, wsadzony krzywo (ewidentnie na siłę). Wracam do pana ponownie i pytam "Co to ma bzzz być? Czym oni to otwierali, łomem, śrubokrętem? Ludzie co z wami? Czy tak to ma wyglądać? Niech pan spojrzy jak to wygląda!" Byłem tak wkurwiony, że chyba nie panowałem nad słowami, pan w szoku nie wiedział co odpowiedzieć. Godzinę już byłem spóźniony do pracy, głodny i tak wkurwiony, że powiedziałem coś jeszcze i bez słowa wyszedłem.
Wybaczcie za to rozżalenie, ale chciałem opisać sytuację jak najdokładniej.
Pytanie teraz co mogę z tym dalej zrobić? Wrócić tam i domagać się wymiany pilota na ich koszt, czy zostawić to w cholerę i już się z nimi nie użerać. Nie mam głowy do pyskówek, znowu wyszły by emocje i stracę panowanie nad sobą. Dopiero dzisiaj zeszły mi emocje. Zaznaczam, że pilot działa normalnie, jest tylko połamany (postrzępiony) i krzywo sklejony.
Pozdrawiam.
Re: Kluczyk/Pilot
: 22 lut 2018, o 14:18
autor: mistah
Truuuudne sprawyyyyyyy
A tak serio, podjedz i poproś o doprowadzenie kluczyka/pilota do takiego stanu jak oddawałeś

Re: Kluczyk/Pilot
: 22 lut 2018, o 14:31
autor: etac
A tak na poważnie to zbieg okoliczności. Kluczyki te pękają na pęczki i nie jest to wina serwisu tylko producenta, a serwis pewnie nawet nie wie ze są takie problemy, niepotrzebnie próbował to niefachowo naprawić.

Re: Kluczyk/Pilot
: 22 lut 2018, o 20:41
autor: wszim
Ja zrozumiałem, że potrzaskana jest obudowa a nie złamany.
Ja bym się domagał wymiany na koszt serwisu a na razie jeździł na zapasie. To nie jest dla nich duży koszt, łaski nie robią. Tak naprawdę strzeliłeś focha i nie zażądałeś wymiany. Teraz to już nie wiem jak oni zareagują "po odejściu od kasy" ale jak nie spróbujesz to się nie dowiesz.
Re: Kluczyk/Pilot
: 11 wrz 2018, o 20:33
autor: darekoczko
u majfendów z ali idzie kupic obudowę kulczyka za 1.5$ ,więc nie wiem czy zaś zrywać nerwy (na swój czekałem 5 dni pocztą lotnicza ) razem wyszło mnie 3,5$
https://pl.aliexpress.com/item/KEYYOU-F ... autifyAB=0
Re: Kluczyk/Pilot
: 14 lis 2019, o 16:25
autor: Zachar
Tak trochę w temacie. Nie mam jednego kluczyka, chciałbym go dorobić, a ASO źrebi ich z cenami. Macie moze jakis namiar zeby kupic nowy na ali/allegro, zebym musial go tylko zaprogramować i oddać do szlifowania?
Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
Re: Kluczyk/Pilot
: 14 lis 2019, o 19:08
autor: etac
A ile to zrebi jest dla ciebie za dużo?
Możesz zamówić na Ali kluczyk i liczyć na to że uda się go zakodować. Niestety tylko w ASO.
Re: Kluczyk/Pilot
: 14 lis 2019, o 19:11
autor: Zachar
450 za nowy kluczyk
180 kodowanie
100 szlifowanie blachy
Czyli suma 730
Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
Re: Kluczyk/Pilot
: 14 lis 2019, o 19:20
autor: dokia
a czemu jeszcze szlifowanie? jak ja zamawiałam w ASO, to mi z Niemiec przysłali już taki wycięty, skądś wiedzieli jaki to szlif

i programowanie było już w cenie tego kluczyka. Czy Ty na pewno dobrze zapytałeś, czy o każdą rzecz/usługę z osobna bo myślisz że trzeba każdą oddzielnie zamawiać?
Re: Kluczyk/Pilot
: 14 lis 2019, o 19:45
autor: Zachar
Tak mi sprawę przedstawił gościu w ASO Opla w Gdańsku, łącznie z kwotą końcową

Próbował ktoś kupować oddzielnie kluczyki samemu gdzieś po niższej cenie i programować tylko w ASO?
Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
Re: Kluczyk/Pilot
: 15 lis 2019, o 19:50
autor: gemello
Ja tak zrobiłem w Orlando
https://s.click.aliexpress.com/e/4mzCD82Jp
A teraz będę robił w Cruzie, tzn. kupiłem na Ali kluczyk z elektroniką za ok 35zł
https://s.click.aliexpress.com/e/4mzCD82Jp
Już przyszedł, bardzo dobra jakość obudowy. Teraz tylko muszę pojechać dociąć grot za 25zł i będę się umówiał się w salonie na samo programowanie za 190zł.
Tylko od poproś aby w uwagach na fakturze zapisali że zaprogramowane klucze są jedynymi i kluczami do samochodu - może być to przydatne przy AC w razie kradzieży auta.
Re: Kluczyk/Pilot
: 16 lis 2019, o 14:21
autor: gemello
Umówiłem się na programowanie na przyszły piątek - jest tylko jedno ale, koszt usługi 250zł, na pytanie dlaczego podrożały aż o 60zł, pan stwierdził że taka cena jest od 1,5 roku i dotyczy wszystkich opli i chevroletów. Plus jest taki że nie zależy od ilości kluczyków.
Wysłane z mojego SNE-LX1 przy użyciu Tapatalka
Re: Kluczyk/Pilot
: 22 lis 2019, o 21:16
autor: gemello
Jestem już po programowaniu w ASO. Koszta jakie podniosłem to: kluczyk z Aliexpress 35zł, frezowanie grotu w punkcie odrabiania kluczu 50zł, programowanie w ASO 270zł, czyli razem 355zł.
Żaden pin do programowania nie był potrzebny, ale czas trwania usługi w ASO to 2h.
Przekazałem w serwisie 3 klucze.
1. oryginalny działający kluczyk
2. oryginalny kluczyk który wogóle nie działał, tzn. ani pilot ani immobilizer
3. nowy kluczyk z aliexpress
Po programowaniu okazało się że klucz 1 działał w 100%, a klucze 2 i 3 jedynie można było odpalić samochód i z pilota zamknąć. Nie wiedzieli dlaczego nie działa otwieranie drzwi z pilota i bagażnik i takie klucze mi oddali. W domu wymieniłem baterie i okazało się że wszystkie trzy klucze działają. Dziwne że nie wiedzieli że bateria może być powodem nże wszystkie funkcje nie chciały działać
Wysłane z mojego SNE-LX1 przy użyciu Tapatalka
Re: Kluczyk/Pilot
: 22 lis 2019, o 21:59
autor: etac
masz AC?
Re: Kluczyk/Pilot
: 22 lis 2019, o 22:32
autor: gemello
Na Orlando tak, na Cruza nie, bo czekam aż się skończy OC poprzedniego właściciela, i wtedy wezmę w pakiecie OC i AC
Wysłane z mojego SNE-LX1 przy użyciu Tapatalka
Re: Kluczyk/Pilot
: 22 lis 2019, o 22:38
autor: etac
no to zgłoś że masz 3 kluczyki
Re: Kluczyk/Pilot
: 3 gru 2019, o 00:16
autor: Zachar
Petarda, dzięki za szczegółowe dane przebiegu całej sytuacji

orientujecie sie czy kluczyki w zależności od wersji Cruze'a działaja na roznej częstotliwości, czy to jeden pies? Chce być pewny czy bedzie działal tez w moim
Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka