Strona 1 z 1
Ledy w kierunkach
: 30 mar 2018, o 17:00
autor: Adam98
Cześć ostatnio zamówiłem żarówki ledowe do kierunkowskazu do mojego Aveo t250 i teraz pytanie co potrzebuje zmienić żeby wszystko działało i wyszło tanim kosztem ? Czy wystarczy zmienić przerywacz ? Czy trzeba wstawić jakiś opornik ? Prosił bym o proste wytłumaczenie

Z góry Dziękuje

Re: Ledy w kierunkach
: 30 mar 2018, o 18:14
autor: etac
Włóż i zobacz jaki będzie efekt. Nie wiemy też jakie żarówki kupiłeś.
Re: Ledy w kierunkach
: 1 kwie 2018, o 10:16
autor: tdon
A w jakim celu taka operacja ?
Źle widać ? Palą się żarówki ? Taka modyfikacja "na siłę" ?
Nie sądzę, aby producent auta dopuszczał stosowanie takich zamienników.
A tak po ludzku - czy masz pewność, że te LEDy będą chociaż tak samo widoczne jak żarówki oryginalne ?
I że nie zaczną same z siebie przerywać lub nie działać prawidłowo kiedy sygnalizujesz zamiar skrętu ?
Czy zdajesz sobie sprawę z konsekwencji w razie kolizji lub wypadku ???
Sorry - pewnych rzeczy się w aucie po prostu nie robi.
Re: Ledy w kierunkach
: 1 kwie 2018, o 10:31
autor: Bunioopl
Ja od roku mam założone ledy w kierunkach, świecą tak samo, a może nawet lepiej. A oprócz tego spełniają jeszcze rolę dziennych. No i nie widziałem jeszcze takiego policjanta który, by przy kolizji sprawdzał jakiekolwiek światła.
Wysłane z mojego D6603 przy użyciu Tapatalka
Re: Ledy w kierunkach
: 2 kwie 2018, o 09:12
autor: tdon
Ledy w kierunkach w roli dziennych ???
Kiedy ten świat znormalnieje ....
W sprawie oświetlenia policjanci standardowo nie kontrolują wielu elementów, choć powinni. Dowodem na to są jeżdżące "choinki".
Policjant na pewno sprawdzi światła w chwili, kiedy jako "bijący" sobie tego zażyczę, mając przypuszczenia, że coś jest nie tak.
Biada wówczas temu, kto ma żarówki niezgodne z homologacją lub klosze uświnione na czarno (tzw. "przyciemnione").
Potwierdzone niezgodności są równoznaczne z przyczynieniem się do kolizji/wypadku.
Osobiście wykonuję modyfikacje w aucie (zapraszam do działu "manuale"), o ile są one podparte jakąś logiką i rzeczywistą potrzebą usprawnienia, a nie na chama. W tym przypadku nie mogę się dopatrzyć sensu - ani poprawy niezawodności (raczej z doświadczenia spodziewam się pogorszenia), ani poprawy jakości, energooszczędność sobie darujmy ... zatem po co ??? Żeby ewentualnie podpaść pod paragraf ???
Można sobie wsadzać ledy w światła cofania lub ewentualnie postojówki (tylko błagam - białe !!!), oświetlić nimi wnętrze auta, bagażnik, dla jaj także progi drzwi lub schowki, ale nigdy nie w kierunkowskazy lub stop-y. To kwestia bezpieczeństwa.
Re: Ledy w kierunkach
: 2 kwie 2018, o 09:48
autor: kemoiz
Jako "bijący" czyli sprawca?
Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
Re: Ledy w kierunkach
: 2 kwie 2018, o 09:55
autor: Bunioopl
tdon pisze:Ledy w kierunkach w roli dziennych ???
Kiedy ten świat znormalnieje ....
W sprawie oświetlenia policjanci standardowo nie kontrolują wielu elementów, choć powinni. Dowodem na to są jeżdżące "choinki".
Policjant na pewno sprawdzi światła w chwili, kiedy jako "bijący" sobie tego zażyczę, mając przypuszczenia, że coś jest nie tak.
Biada wówczas temu, kto ma żarówki niezgodne z homologacją lub klosze uświnione na czarno (tzw. "przyciemnione").
Potwierdzone niezgodności są równoznaczne z przyczynieniem się do kolizji/wypadku.
Osobiście wykonuję modyfikacje w aucie (zapraszam do działu "manuale"), o ile są one podparte jakąś logiką i rzeczywistą potrzebą usprawnienia, a nie na chama. W tym przypadku nie mogę się dopatrzyć sensu - ani poprawy niezawodności (raczej z doświadczenia spodziewam się pogorszenia), ani poprawy jakości, energooszczędność sobie darujmy ... zatem po co ??? Żeby ewentualnie podpaść pod paragraf ???
Można sobie wsadzać ledy w światła cofania lub ewentualnie postojówki (tylko błagam - białe !!!), oświetlić nimi wnętrze auta, bagażnik, dla jaj także progi drzwi lub schowki, ale nigdy nie w kierunkowskazy lub stop-y. To kwestia bezpieczeństwa.
A dla czwgo nie, w kierunkach. Skoro są tak samo, albo i lepiej widoczne od zwykłych światełek. Jeżeli chodzi o stłuczkę to byś musiał udowodnić, że to właśnie przez ledy wemnie wjechałeś, ale przed sądem. A myślę, że nie jest to takie proste.
Wysłane z mojego D6603 przy użyciu Tapatalka
Re: Ledy w kierunkach
: 2 kwie 2018, o 12:41
autor: wszim
Adam98 pisze: 30 mar 2018, o 17:00
Cześć ostatnio zamówiłem żarówki ledowe do kierunkowskazu do mojego Aveo t250 i teraz pytanie co potrzebuje zmienić żeby wszystko działało i wyszło tanim kosztem ? Czy wystarczy zmienić przerywacz ? Czy trzeba wstawić jakiś opornik ? Prosił bym o proste wytłumaczenie

Z góry Dziękuje
Musisz wyjaśnić jaki jest twój cel. Bo rozgorzała dyskusja a w sumie nie wiemy co kupiłeś i co chcesz z tym zrobić.
Re: Ledy w kierunkach
: 2 kwie 2018, o 16:25
autor: Avatar
Nie wiem po co w ogóle odgrzewamy zaś kotleta legalności, każdy wie że to nie jest homologowane i rozumie tego konsekwencje jak ktoś tą kwestię poruszy.
Zupełnie inną rzeczą jest to czy zrobi się to dobrze, czy według standardów kuchennych agro tuningu.
Wysłane z mojego ONEPLUS A3003 przy użyciu Tapatalka
Re: Ledy w kierunkach
: 3 kwie 2018, o 11:37
autor: tdon
kemoiz pisze: 2 kwie 2018, o 09:48
Jako "bijący" czyli sprawca?
"Bijący" - tak. Sprawca - niekoniecznie.
Re: Ledy w kierunkach
: 3 kwie 2018, o 11:45
autor: kemoiz
Czyli generalnie jak w kogoś wjedziesz z własnej winy ale zobaczysz, że może mieć coś bez homologacji to będziesz się czepiał nawet jeśli nie miało to wpływu na zdarzenie? Czy źle rozumuję?
Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
Re: Ledy w kierunkach
: 4 kwie 2018, o 23:13
autor: tdon
kemoiz pisze: 3 kwie 2018, o 11:45
Czyli generalnie jak w kogoś wjedziesz z własnej winy ale zobaczysz, że może mieć coś bez homologacji to będziesz się czepiał nawet jeśli nie miało to wpływu na zdarzenie? Czy źle rozumuję?
Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
Nie do mnie należy ocena czy coś miało wpływ na wydarzenie, czy nie. Podobnie nie do właściciela auta należy rozpatrywanie czy coś "świeci dobrze", czy nie. To już wykonał producent i uzyskał potwierdzenie w postaci homologacji.
Jednak kiedy np. w ostrym słońcu nie dojrzę kierunkowskazu, bo świeciły w nim tandetne ledy, albo klosz był pomalowany na czarno, to bez cienia wątpliwości użyję takiego argumentu przeciw właścicielowi auta.
Pozwól, że podeprę się cytatem, tu akurat o aspektach ubezpieczeniowych:
*****
Za przyczynienie się należy uznać takie zachowanie poszkodowanego, które pozostaje w związku przyczynowym ze szkodą oraz jest obiektywnie nieprawidłowe. Może to być więc działanie, ale również zaniechanie tj. niepodjęcie odpowiedniego działania, które miało wpływ na powstałą szkodę. Przyczynienie się poszkodowanego może polegać na przyczynieniu się do powstania — zaistnienia szkody oraz przyczynieniu się do zwiększenia rozmiarów już powstałej szkody. Definicja ta wskazuje więc bardzo ogólnie na sytuacje przyczynienia się poszkodowanego (…) Możliwość obniżenia odszkodowania istnieje wtedy, gdy związek pomiędzy działaniem lub zaniechaniem poszkodowanego a powstałą szkodą jest taki, że
gdyby nie określone zachowanie się lub zaniechanie poszkodowanego, bądź w ogóle nie doznałby on szkody, bądź też wystąpiłaby ona w mniejszym rozmiarze.
Można więc przyjąć, że każde nieprawidłowe zachowanie poszkodowanego, które miało jakikolwiek wpływ na powstanie szkody, potencjalnie zmniejsza jego odszkodowanie. Co może być takim nieprawidłowym zachowaniem? Przede wszystkim jest to
łamanie obowiązujących przepisów prawa lub zasad współżycia społecznego. O przyczynieniu się, a nie winie, można mówić tylko wtedy, gdy sprawcą wypadku nie jest sam poszkodowany, roszczący sobie prawo do odszkodowania. Zatem sprawca nie może przyczynić się do czyjejś szkody — on ją spowodował. O przyczynieniu prawo mówi tylko w kontekście osoby poszkodowanej, żądającej naprawienia własnej szkody.
*****
Chyba nie masz wątpliwości, że z mocy prawa obowiązkiem kierującego jest poruszanie się SPRAWNYM samochodem?
Re: Ledy w kierunkach
: 5 kwie 2018, o 07:35
autor: Bunioopl
Czyli czepiać się będziesz: jak zaparkujesz mi w tylnym zderzaku, a ja będę miał ledy w przednim kierunkowskazie. Hmmm. Dobry pomysł na wymuszenie odszkodowania
Wysłane z mojego D6603 przy użyciu Tapatalka
Re: Ledy w kierunkach
: 5 kwie 2018, o 08:27
autor: kemoiz
Nie do mnie należy ocena czy coś miało wpływ na wydarzenie, czy nie.
Ale to jest słabe. Równoważne z zaparkowaniem w kogoś pod sklepem i odjechaniem bez kartki.
Re: Ledy w kierunkach
: 6 kwie 2018, o 07:29
autor: tdon
kemoiz pisze: 5 kwie 2018, o 08:27
...Równoważne z zaparkowaniem w kogoś pod sklepem i odjechaniem bez kartki.
A czy nie uważasz, że to co piszesz to spora nadinterpretacja jest ?
Re: Ledy w kierunkach
: 6 kwie 2018, o 07:42
autor: Avatar
Trochę przesadzacie, każdy wie czym grozi stosowanie żarówek bez homologacji, jak są ledwo widoczne to powinny być z tego tytułu konsekwencje, jak są dobrze widoczne (obiektywnie oceniając) to homologacja ma mniejsze znaczenie bo tylko potwierdza że są OK.
Przy rozwiązaniu które ja stosowalem przejechałem co najmniej 75kkm i podczas spotkań z policją z różnych okazji problemów nie było.
Wysłane z mojego ONEPLUS A3003 przy użyciu Tapatalka
Re: Ledy w kierunkach
: 6 kwie 2018, o 12:11
autor: kemoiz
Ja nie neguję, że jak ktoś ma coś bez homologacji to musi się liczyć z ewentualnymi konsekwencjami jeśli to źle działa. Ale tdon najwyraźniej chce prowadzić krucjatę przeciwko każdej modyfikacji
Policjant na pewno sprawdzi światła w chwili, kiedy jako "bijący" sobie tego zażyczę, mając przypuszczenia, że coś jest nie tak.
Biada wówczas temu, kto ma żarówki niezgodne z homologacją lub klosze uświnione na czarno (tzw. "przyciemnione").
dlatego zadałem pytanie co zrobi kiedy ta modyfikacja nie będzie miała nic wspólnego ze zdarzeniem a on będzie sprawcą i odpowiedział, że będzie to wytykał. Ja nigdy w życiu bym się nie czepiał jeślibym komuś wyjechał i doprowadził do kolizji. Bo co powiem? Panie władzo on nie miał świateł a ja jestem ślepy i nie widziałem 4 metrowego samochodu? Samochody bez świateł jeżdżą i to jest co najwyżej powód do mandatu a nie zrzucenia winy.
Dla mnie taka postawa to tak jak napisał Bunioopl wymuszenie odszkodowania. A to już jest buractwo więc nie przesadzam ani nie nadinterpretuje porównując z ucieczką z parkingu.
Re: Ledy w kierunkach
: 6 kwie 2018, o 16:11
autor: Avatar
Widziałem akcję na tvn turbo, koleś jechał 130kmh w mieście i gość mu wyjechał z podporzadkowanej, nie miał szans go zobaczyć bo wyskoczył zza zakrętu, wina i tak była jasna a Pan dostał 500zl i 10pkt za prędkość, wtedy prawka nie zabierano.
I to tyle w temacie winy w wypadku i kolizji.
Wysłane z mojego ONEPLUS A3003 przy użyciu Tapatalka
Re: Ledy w kierunkach
: 7 kwie 2018, o 17:51
autor: tdon
kemoiz pisze: 6 kwie 2018, o 12:11
...dlatego zadałem pytanie co zrobi kiedy ta modyfikacja nie będzie miała nic wspólnego ze zdarzeniem a on będzie sprawcą i odpowiedział, że będzie to wytykał...
...Dla mnie taka postawa to tak jak napisał Bunioopl wymuszenie odszkodowania. A to już jest buractwo więc nie przesadzam ani nie nadinterpretuje porównując z ucieczką z parkingu...
Wybacz kemoiz, ale sprowadziłeś dyskusję merytorycznie do poziomu rynsztoku, więc nie sposób jest ją kontynuować.
Najpierw postawiłeś jakąś chorą tezę, później osobiście ją udokumentowałeś (bo na pewno nie ja), nazwałeś buractwem i zasugerowałeś, że bankowo ktoś tak postępuje, albo będzie postępował.
Widać albo ja piszę nie po polsku, albo ktoś nie po polsku czyta.
Dodano po 2 minutach 11 sekundach:
Avatar pisze: 6 kwie 2018, o 07:42
...jak są ledwo widoczne to powinny być z tego tytułu konsekwencje, jak są dobrze widoczne (obiektywnie oceniając) to homologacja ma mniejsze znaczenie bo tylko potwierdza że są OK.
Wyjaśnij proszę co to znaczy OBIEKTYWNIE OCENIAJĄC - to znaczy KTO ma ocenić??? Ty??? Sąsiad???
Re: Ledy w kierunkach
: 7 kwie 2018, o 20:57
autor: huri_khan
Zadam jedno pytanie. Czy samochód z niehomologowanymi lub zmodyfikowanym elementem, który podlega homologacji może się poruszać po drodze?
1. I o ile nawet jak jesteśmy sprawcą to dobry prawnik może sprawę wygrać.
2. Jeżeli ubezpieczyciel dowie się, że nasz samochód był przerobiony, to w przypadku kolizji z naszej winy, wypłaci poszkodowanemu odszkodowanie ale będzie robił regres.
Wysłane z mojego PRA-LX1 przy użyciu Tapatalka
Re: Ledy w kierunkach
: 8 kwie 2018, o 08:02
autor: kemoiz
tdon pisze: 7 kwie 2018, o 18:00
Wybacz kemoiz, ale sprowadziłeś dyskusję merytorycznie do poziomu rynsztoku, więc nie sposób jest ją kontynuować.
Najpierw postawiłeś jakąś chorą tezę, później osobiście ją udokumentowałeś (bo na pewno nie ja), nazwałeś buractwem i zasugerowałeś, że bankowo ktoś tak postępuje, albo będzie postępował.
Widać albo ja piszę nie po polsku, albo ktoś nie po polsku czyta.
Ja zadawałem proste pytania. Nie moja wina, że nie potrafisz udzielić prostej odpowiedzi.
Merytoryczna dyskusja to była przez 2 posty bo już w 3 się bez sensu przyczepiłeś.
Re: Ledy w kierunkach
: 8 kwie 2018, o 09:30
autor: Avatar
tdon czepiasz się słówek, obiektywnie oceniając oznacza - włączasz i oceniasz czy światło białe i żółte jest wyraźne i czytelne na drodze, sprawdzasz z perspektywy innego samochodu i oceniasz to krytycznie mając wiedzę na temat tego w jakich sytuacjach jakiego typu światło jak jest widoczne, każdy kierowca który jeździ dłużej niż 5 lat widział sporo i potrafi to ocenić.
To nie jest przedszkole żebym musiał takie pierdoły tłumaczyć jak dziecku w piaskownicy.
Ps. pierdzielimy ogólnie o głupotach które można sobie darować, nie znam żadnej sytuacji w której ktoś z powodu słabych ledów dostał mandat albo został uznany za winnego mimo tego że nie spowodował kolizji, nie znam też żadnego orzeczenia sądu w takiej sprawie. Ubezpieczyciel może się wyprzeć i ma racje ale podkreślam po raz 150-ty, każdy wie że jak montuje niehomologowane oświetlenie nawet w OTR to może stracić DR i nic z tym nie zrobimy.
Jedyne na co ma się wpływ to jakość montażu i ilość lumenów w kloszu i do tego trzeba zdrowego rozsądku.
Każdy tą decyzję musi podjąć samodzielnie, EOT dla mnie.
Re: Ledy w kierunkach
: 8 kwie 2018, o 09:33
autor: szczuplin
Jest ryzyko jest zabawa. Każdy ma swój rozum i podejmuję własne decyzję. Według mnie tdon idzie w skrajność, która oczywiście może się zdarzyć ale szansa jest znikoma.
Co do kontroli RD. Z rozmów z kolegami z branży wiem, że tylko nadgorliwi zabierają dowody rejestracyjne za chińskie światła mijania. O innych swiatłach nie ma obecnie większej dyskusji. Reszta albo nie widzi albo nie chce widzieć problemu. Temat jednak narasta tak, że może nie długo stać się tematem policyjnej statystyki( w szczególności dające po oczach mijania.) Narazie jednak cisza. Dochodzi jeszcze kwestia przeglądów. Może jak pomontuja te kamery to będa eliminować takie autka.