Strona 1 z 4

No i mnie puknął ...

: 24 mar 2014, o 19:46
autor: tdon
Witam.
Stało się. Chwila (nie mojej) nieuwagi i gość wyjeżdżający z podporządkowanej z lekka skorygował geometrię mojego nowego auta.
Sprawa wygląda jak na załączonych fotkach. Znaczna część impetu poszła po feldze i oponie, pewnie dlatego uszkodzenia blachy są stosunkowo niewielkie. Auto obejrzałem na podnośniku, stwierdziłem, że najprawdopodobniej belka i tuleje są nienaruszone, choć chciałbym zrobić geometrię żeby się przekonać.
Jutro wizyta rzeczoznawcy od ubezpieczyciela sprawcy.
Zamierzam negocjować zderzak do wymiany na nowy (bo jest pęknięty), felgę do wymiany bo utraciła geometrię (koło zostało doraźnie doważone, ale opona lekko bije) oraz pokrycie kosztów badania geometrii (no i blacha, ale to oczywiste)

Czy macie jakieś uwagi/sugestie ???
Na co zwrócić uwagę ? Jak z nim rozmawiać ?

SAM_5051a.jpg
SAM_5051a.jpg (212.21 KiB) Przejrzano 5206 razy

Re: No i mnie stuknął ...

: 24 mar 2014, o 19:49
autor: etac
Przykro, bo to nie miłe.

Niestety błotnik do wymiany, wiec spawanie cie nie obejdzie. Znam to z autopsji.
20111014029_1.jpg
20111014029_1.jpg (69.64 KiB) Przejrzano 5203 razy
Ogledziny rob w ASO, niech oni decydują tak abys był zadowolony. Nie rób sam, bo ci będą wciskać głupoty.

Re: No i mnie puknął ...

: 24 mar 2014, o 20:01
autor: huri_khan
Zadzwoń do ASO i zapytaj czy oferują samochód zastępczy na czas naprawy.
Jeżeli ASO nie oferuje to przysługuje Tobie na cały okres trwania naprawy - zy nowym do momentu odbioru tylko, że najpierw musisz zapłacić a później upominać się o zwrot.

Nie rozliczaj się gotówkowo bo przy nowym samochodzie będziesz stratny.
Powiedz przy oględzinach że oddajesz do ASO i robisz bezgotówkowo oraz jeżeli ASO nie oferuje samochodu zastępczego to wspomnij wypożyczeniu samochodu zastępczego na ich koszt.

Re: No i mnie puknął ...

: 24 mar 2014, o 20:06
autor: tdon
Z pewnych względów wolałbym właśnie gotówkowo - mam pod ręką dobrego blacharza, który widział auto i znam jego wycenę. Do ASO mam 36 km + masę formalności + minimum 2 dni urlopu, a z tym u mnie krucho.
A jak wygląda sprawa auta zastępczego przy rozliczeniu gotówkowym ???
Dostałbym jakąś rekompensatę ?
Zamierzam też grać niezdecydowanego co do sposobu naprawy auta. Przy odpowiedniej wycenie mogę go robić samemu, ale jeśli zaproponowana kwota będzie zbyt niska, wtedy powiem, że robię przez ASO.
Tylko jak wtedy wygląda rozliczenie ? Przecież ASO tym bardziej nie zrobi auta w tak niskiej (zaproponowanej) cenie ...

Re: No i mnie puknął ...

: 24 mar 2014, o 20:15
autor: huri_khan
Jakie masz plany co do okresu używania samochodu ? Robiąc u znajomego tracisz gwarancję na elementy naprawiane. Co od samochodu zastępczego, dajesz fakturę za wynajem i zwracają koszty, tutaj nie ma znaczenia czy gotówkowo czy bezgotówkowo. Tylko samochód musi być podobnej klasy, nie wyższej więc zapomnij o wynajmie Camaro :rotfl:

Re: No i mnie puknął ...

: 24 mar 2014, o 20:15
autor: jfx
Też wolałbym oddać do ASO Jak masz AC to możesz oddać w ciemno z żądaniem późniejszej regresji na OC sprawcy żadnych formalności zostawiasz auto i podpisujesz upoważnienie potem odbierasz samochód zrobiony a ubezpieczyciel sam się bije o kasę.

Re: No i mnie puknął ...

: 24 mar 2014, o 20:18
autor: tdon
huri_khan pisze:Jakie masz plany co do okresu używania samochodu ? :rotfl:


10 lat :-)
O sprzedaży na razie nie myślę.

Re: No i mnie puknął ...

: 24 mar 2014, o 20:20
autor: huri_khan
Niby dwa dni urlopu. Blacharz zrobi swoje a co jeżeli będzie przestawiona geometria ? Będziesz latał po sklepach i warsztatach ?

Re: No i mnie puknął ...

: 24 mar 2014, o 20:20
autor: etac
tdon pisze:Z pewnych względów wolałbym właśnie gotówkowo - mam pod ręką dobrego blacharza, który widział auto i znam jego wycenę. Do ASO mam 36 km + masę formalności + minimum 2 dni urlopu, a z tym u mnie krucho.
A jak wygląda sprawa auta zastępczego przy rozliczeniu gotówkowym ???
Dostałbym jakąś rekompensatę ?
Zamierzam też grać niezdecydowanego co do sposobu naprawy auta. Przy odpowiedniej wycenie mogę go robić samemu, ale jeśli zaproponowana kwota będzie zbyt niska, wtedy powiem, że robię przez ASO.
Tylko jak wtedy wygląda rozliczenie ? Przecież ASO tym bardziej nie zrobi auta w tak niskiej (zaproponowanej) cenie ...
Nie rób tak, a o rozliczenie nie martw się. ASO na pewno na tym nie straci. A jak rozliczysz gotowkowo to cie wydymają na zamiennikach, a ty będziesz szukał winnych za rok.

Nie zapomnij tez o zgloszeniu spadku wartosci auta po naprawie do ubezpieczyciela sprawcy.

Re: No i mnie puknął ...

: 24 mar 2014, o 21:14
autor: tdon
etac_owiec pisze:
Nie zapomnij tez o zgloszeniu spadku wartosci auta po naprawie do ubezpieczyciela sprawcy.
A jak to się robi ?

Re: No i mnie puknął ...

: 24 mar 2014, o 21:17
autor: etac
tutaj masz link http://rzu.gov.pl/skargi/najczestsze-py ... zdu__20879

Roszczenie musi być po naprawie, a wartość naprawy ma wpływ na kwotę roszczenia, wiec opłaca ci się robić to w ASO żeby było drożej

Re: No i mnie puknął ...

: 24 mar 2014, o 21:29
autor: tdon
Czytam, że jednak najczęściej udaje się uzyskać to dopiero przez sąd.

Re: No i mnie puknął ...

: 24 mar 2014, o 21:44
autor: etac
Czasem wystarczy zwykle pismo do ubezpieczyciela, tyle ze kwota będzie z nieba. Ja za swojego laczka dostałem 1200 zł, a naprawa była na 8500 zł. Sposób wyliczenia to jakiś algorytm którego nawet bankowiec nie zrozumie

Re: No i mnie puknął ...

: 25 mar 2014, o 07:37
autor: tdon
Rzeczoznawca będzie o 16-tej.

Re: No i mnie puknął ...

: 25 mar 2014, o 08:32
autor: etac
tdon, widzę ze jesteś już zdecydowany na naprawę samodzielna i ciężko będzie cie przekonać.

Ja oddałbym samochód do ASO, powiedział rzeczoznawcy gdzie stoi samochód i nie martwił się co dalej - jedynie pilnował terminów i otrzymania samochodu zastępczego.

Według mnie kosztorys musi zawierać
- wymiana błotnika tylnego wraz z lakierowaniem
- wymiana zderzaka tylnego wraz z lakierowaniem

- naprawa wykroju nadkola tylnego
- zawieszenie tylne do sprawdzenia geometria i ewentualna naprawa po weryfikacji
- koło tylne wymiana z zwrotem lub lakierowanie naprawcze po sprawdzeniu na wyważarce stanu
- opona tylna do wymiany (tutaj zastosują poziom zużycia wiec kasy na nową oponę nie dostaniesz)

Jest dużo rzeczy do sprawdzenia po rozbiórce, wiec pierwszy kosztorys będzie kiepski, a ASO już samo będzie zainteresowane dodatkowymi oględzinami z użyciem sprzętu specjalistycznego i zgłoszeniem większego zakresu robót.

Siedziałem na dziale blacharsko lakierniczym 4 lata wiec trochę tego widziałem.

Stawka na kosztorysie będzie max 65-80 zł/h z obniżonymi wartościami za lakierowanie, stawka ASO to pewnie 120-150 zł/h ale do przełknięcia tylko w przypadku faktury z ASO. Błotnik tylny policzą z 300-500 zł, w ASO 1500-2000 zł ale do przełknięcia tylko w przypadku faktury z ASO.

No i pamiętaj ze jak masz zamiar dalej jeździć i serwisować dluzej niz 3 lata od zakupu, to gwarancja perforacyjna pójdzie papa.

Re: No i mnie puknął ...

: 25 mar 2014, o 08:49
autor: jfx
Etac dobrze mówi zastanów się.

Wysłane z mojego GT-I9105P przy użyciu Tapatalka

Re: No i mnie puknął ...

: 25 mar 2014, o 09:22
autor: XaRaDaS
tdon nie jest to Twoja wina, więc od razu idź do ASO, rozumiem gdybyś to ty był sprawcą i robił naprawę z AC, wtedy koszta się liczą, bo spadek ulgi może być mniejszy lub większy.

Re: No i mnie puknął ...

: 25 mar 2014, o 10:08
autor: tdon
etac_owiec pisze: ... No i pamiętaj ze jak masz zamiar dalej jeździć i serwisować dluzej niz 3 lata od zakupu, to gwarancja perforacyjna pójdzie papa.
Na całość ???
Rozmawiałem na ten temat z lakiernikiem i stwierdził, że tylko na naprawiony element.
Na ten element dostanę gwarancję od niego. Gość nie jest "spod stodoły" i siedzi w fachu od 20 lat.
---
W temacie sposobu naprawy nie podjąłem jeszcze decyzji i uzależniam ją też od konkretnej sumy zaproponowanej przez rzeczoznawcę. Wasze cenne uwagi wyznaczą kierunek mojej rozmowy z nim. Myślę że im więcej wiem, tym lepsze będę miał argumenty w dyskusji.

Re: No i mnie puknął ...

: 25 mar 2014, o 10:20
autor: jfx
Moje c4 padlo ofiarą gradu rzeczoznawca wycenił szkodę na 7 tyś z groszami ASO zrobiło kosztorys na 18 tyś, Takiego rzędu są różnice

Wysłane z mojego GT-I9105P przy użyciu Tapatalka

Re: No i mnie puknął ...

: 25 mar 2014, o 10:38
autor: tdon
Zdaję sobie sprawę z takich rozbieżności. Dlatego staram się szybko pozbierać wiedzę na temat cen i stawek, aby podczas rozmowy rzeczowo przedstawić swoje oczekiwania i z góry odrzucić wszelkie absurdy.
Po prostu - jeśli propozycja będzie rozsądna, to ją rozważę.
Moje możliwości samodzielnego uporania się z tematem są dość duże ... kwestia tylko tego, czy ich wykorzystanie będzie sensowne.

Re: No i mnie puknął ...

: 25 mar 2014, o 10:43
autor: etac
tdon pisze:Zdaję sobie sprawę z takich rozbieżności. Dlatego staram się szybko pozbierać wiedzę na temat cen i stawek, aby podczas rozmowy rzeczowo przedstawić swoje oczekiwania i z góry odrzucić wszelkie absurdy.
Po prostu - jeśli propozycja będzie rozsądna, to ją rozważę.
Moje możliwości samodzielnego uporania się z tematem są dość duże ... kwestia tylko tego, czy ich wykorzystanie będzie sensowne.
Pan powie ci krotko, ze to jest jego wyliczenie. Jeśli się nie podoba to można zrobić oględziny w warsztacie wykonawcy i zwrot nastąpi po przedstawieniu stosownej faktury. 8-)

Re: No i mnie puknął ...

: 25 mar 2014, o 10:54
autor: jfx
Dokładnie tak to będzie wyglądć

Wysłane z mojego GT-I9105P przy użyciu Tapatalka

Re: No i mnie puknął ...

: 25 mar 2014, o 15:18
autor: Sebastian
Żeby tylko potem problemów ASO nie robiło jak coś się posypie. Amor zacznie stukać ? "Pana wina, po naprawie nie wymieniono" (to nic że nie miał prawa mocno ucierpieć).
U nas wycena PZU była chyba pierwsza 1600zł, aso zrobiło chyba za 3800 :D

Ew. jedź do ASO i poproś o zobaczenie aut po lakierowaniu - jak są fajnie polakierowane, oddaj tam. Jeśli nie jedź do innego ASO, a w ostateczności do prywatnego warsztatu ;)

Re: No i mnie puknął ...

: 25 mar 2014, o 18:14
autor: Avatar
Wszystko będzie pięknie i ładnIe przy odbiorze, jak Ci to zrobili dowiesz się do 12 miesięcy. Oddalbym do ASO :)

Wysłane z mojego HTC One X przy użyciu Tapatalka

Re: No i mnie puknął ...

: 27 mar 2014, o 13:31
autor: kachim66
Najlepiej w aso i to tam gdzie mają ubezpieczenia oni się rozliczą z ubezpieczycielem ja tez tak robiłem jak mi gość stuknął przód zajechałem do nich oni to zgłosili porobili zdjęcia mają swego orzecznika on wszystko załatwił ja tylko odebrałem gotowe auto podpisałem i to wszystko.