Trochę odgrzebię temat, bo może ktoś zna rozwiązanie.
Próbowałam dziś zakodować trzeci kluczyk korzystając z tutoriala w necie. Gdyż podobno jak ma się dwa zakodowane, to trzeci da się samemu. Mój drugi kluczyk to miał defekt taki że gumki mu wypadły od zmiażdżenia pazurem w czasie, tzn po paru latach używania głównie jednego. Zamówiłam nowy w ASO (za 550) ale jak pojechałam na odbiór to z jednym kluczykiem, ten bez gumek zostawiłam w domu więc zaprogramowali mi nowy i ten który był w aucie od nowa.
No więc dziś, wiedząc że szybko trzeba zmienić kluczyki, tj włączyć silnik, wyłączyć i zmienić kluczyki na drugi ten zaprogramowany, potem szybko wyłączyć i włożyć ten trzeci to rzeczywiście trzecim bez problemu uruchomiłam silnik. Pojeździłam po posesji, ale cały czas świeciła ikonka autka z kłódką.
Przy tym trzecim kluczyku normalnie wszystko działa, każdy klawisz, klawisze konfiguracyjne konsoli środkowej (te od programowania ustawień), okna się otwierają i zamykają, nie wiem jak światła bo nie biegałam wokół auta. Przeprowadziłam od razu na tym kluczyku procedurę zapisu ustawień kierowcy- nie było info o odmowie albo coś. Jednak gdy chciałam zamknąć z pilota pojazd, to niestety żadnego wzbudzenia układu. Zamknęłam i otworzyłam z klucza i spoko już bo chociaż nie wyła przy otwieraniu drzwi , ale drugi raz silnika nie uruchomiłam- po prostu jest ciemność po przekręceniu do zapłonu, bo do połowy, gdy test kontrolek to działa OK.
Czyli tak jakby on cośtam działał ale jakby na pół gwizdka. Nie jest to działanie, które by mnie zadowalało, bo i tak muszę mieć przy sobie drugi kluczyk. (wcześniej wyła jak oszalała przy próbie otwarcia drzwi po otwarciu trzecim kluczem, tj dopóki tym trzecim kluczykiem nie uruchomiłam dziś silnika)
Ten trzeci kluczyk to oczywiście ma oryginalne flaczki, bo został mi po zakupie nowego w ASO, gdyż oni kluczyków nie naprawiają i tych gumek uszkodzonych nie wymieniają. Kluczyk ten ma tylko nową obudowę z allegro.
I tu nie chodzi o to, że ja muszę mieć trzy klucze skoro mam dwa oryginalne, ale skoro jest ten trzeci też oryginalny w szufladzie to no chciałam go zakodować a raczej sprawdzić czy to wykonalne. I chyba nie jest wykonalne, no nie?
Czy jeżdżenie teraz na trzecim kluczyku może coś zmienić, tzn czy ona w końcu zapisze go/swoje dane na nim? Czy to nic nie da? Albo odłączenie akumulatora i start tej procedury podmiany kluczy po włączeniu jej komputera jakoś ją oszuka?
Czy coś mogę jeszcze sprawdzić? Kluczyk ten trzeci był kiedyś logowany na jej transponderze
(był sparowany z autem i służył 6 lat od wyjazdu z fabryki) i czytałam że w takich przypadkach łatwiej go przywrócić do systemu. No chyba że mi w ASO ten transponder jakoś sformatowali i teraz mam już tylko te dwa co mam i tego trzeciego już nie wprowadzę? Coś mogę jeszcze sprawdzić? Czy dać se spokój?
