Strona 1 z 2

Problem z odpalaniem po długim postoju (brak testu przy zapłonie?)

: 9 sty 2019, o 08:10
autor: sthEn
Witam,

jak w temacie - od 2 miesięcy mam problem z odpalaniem po długim postoju. Jak raz odpali, cały dzień mogę odpalać na dotyk. Postoi noc (lub kilka godzin w ciągu dnia - kwiczy).

Filmik: https://www.youtube.com/watch?v=T2MdfRGVC8w

Pytanie - czy "diagnostyka" powinna się robić w momencie zapłonu, czy po odpaleniu? Chodzi o ten moment, kiedy wskazówki sobie lecą do końca i wracają. Przysiągłbym, że kiedyś robiło to przed odpaleniem (na filmiku widać jak to jest teraz). Mechanik stwierdził, że pompa paliwa nie dostaje zasilania dopóki nie zaczynam kręcić (nie z tym oddałem auto do niego, na to tylko przy okazji miął czas dosłownie zerknąć), czy to może być problem? W co zerknąć w pierwszej kolejności?

W ostatnim czasie wymieniane świece, olej, rozrząd i KZFR, ale działo się tak już przed, więc to raczej wykluczam :)

Problem może być błahy :) Bezpiecznik? Odłączenie akumulatora, żeby zresetować kompa?

Re: Problem z odpalaniem po długim postoju (brak testu przy zapłonie?)

: 9 sty 2019, o 09:57
autor: Dedalus4
"Diagnostyka" u mnie jest po odpaleniu. Widze ze masz gaz. Pojeździj na benzynie ze 2 dni. U mnie było podobnie jak się reduktor skończył. Przepuszczał gaz i auto odpalało na mieszance paliwowo-gazowej. Dopiero jak się pokreciło trochę i zassał powietrza to odpalał.Sporo było o tym pisane na forum.

Re: Problem z odpalaniem po długim postoju (brak testu przy zapłonie?)

: 9 sty 2019, o 10:36
autor: wszim
Też podejrzewam klasykę z gatunku zagazowanych silników czyli nieszczelność na reduktorze i przesączanie się gazu do kolektora na postoju. Wątków o tym multum. Wyłączyć gaz i jeździć na benzynie, gdy problem ustąpi jak ręką odjął to masz reduktor LPG do wymiany.

Re: Problem z odpalaniem po długim postoju (brak testu przy zapłonie?)

: 9 sty 2019, o 10:46
autor: sthEn
No dobra, to dzisiaj dotankowanie pod korek i zobaczę.

Do gaziarza i tak za ~2 tygodnie jadę, to do tego czasu na PB pojeżdżę. Nie zbiednieję z moimi przebiegami :)

Re: Problem z odpalaniem po długim postoju (brak testu przy zapłonie?)

: 9 sty 2019, o 11:19
autor: LS_plus
Szybki test to po skończonej jeździe na LPG ściągasz wężyk podciśnienia z reduktora (mały wężyk 5-6 mm) i patrzysz czy ulatnia się gaz (np za pomocą pianki testującej szczelność instalacji LPG lub wody z mydłem - czy robią się bąbelki). Jak się ulatnia to reduktor do wymiany (MB1200 -MB1500 to ok 400 PLN plus wymiana - ok 150-200 PLN) alternatywnie zestaw do regeneracji - ok 50-80 PLN ale gazownicy wolą wymieniać na nówkę na gwarancji niż się bawić w czyszczenie i regulacje.

Re: Problem z odpalaniem po długim postoju (brak testu przy zapłonie?)

: 22 sty 2019, o 12:52
autor: sthEn
No jakoś tak wyszło, że dwa tygodnie na benzynie, w sumie marne 200km przejechane bo rzadko ostatnio ruszam auto, i bez zmian. Za wcześnie, czy to jednak nie reduktor? Na serwis LPG jadę w czwartek tak czy inaczej, ale sam już nie wiem.

Nie włączyłem gazu nawet na sekundkę, ale z drugiej strony też nie nie wyjeździłem go przed próbą z benzyną (nie wiem, czy to ma znaczenie, raczej nie).

Re: Problem z odpalaniem po długim postoju (brak testu przy zapłonie?)

: 22 sty 2019, o 13:07
autor: LS_plus
Nie musisz gazu wyjeździć na zero. Ważne żebyś nie przełączał na LPG podczas testu. Skoro przez te 200 km jest bez zmian to oprócz reduktora może być sprawa nie trzymającego elektrozaworu. Sprawdź czy pojawia się gaz na wężyku podciśnienia pomimo zakończonej jazdy.

Re: Problem z odpalaniem po długim postoju (brak testu przy zapłonie?)

: 22 sty 2019, o 13:42
autor: wszim
A ja bym określił, że w tym przypadku to nie wina LPG. Test temu zaprzeczył. Nawet jak elektrozawór nie trzyma to teoretycznie powinno wyssać resztki podczas tego przebiegu. Mało prawdopodobne żeby nie trzymały wszystkie elektrozawory i reduktor równocześnie. Zatem w tym przypadku jakiś kłopot z dostarczeniem NoPB przy rozruchu.

Re: Problem z odpalaniem po długim postoju (brak testu przy zapłonie?)

: 22 sty 2019, o 16:21
autor: sthEn
No mechanik już wspominał, że to problem z pb przy rozruchu, ale nie był w stanie sprecyzować na szybko.

Co mogę zrobić, żeby cokolwiek zdiagnozować?

Re: Problem z odpalaniem po długim postoju (brak testu przy zapłonie?)

: 20 maja 2019, o 13:22
autor: sthEn
Zaktualizuję, żeby nie było.

Oczywiście była to wina LPG. Regeneracja reduktora załatwiła temat.

Re: Problem z odpalaniem po długim postoju (brak testu przy zapłonie?)

: 20 maja 2019, o 13:28
autor: wszim
Czyli jednak klasyka gatunku.

Re: Problem z odpalaniem po długim postoju (brak testu przy zapłonie?)

: 21 paź 2019, o 19:35
autor: elkolendo
Hej, podepnę się przed utworzeniem nowego tematu. Czy uważacie że u mnie to ten sam problem? Nieszczelność na reduktorze? Najczęściej po nocy, po dłuższym niejeżdżeniu po zapaleniu czasem pojawia sie ten dziwny dźwięk (z reguły krócej niż na moim filmie). Po chwili ustępuje i wszystko działa jak należy. Mój filmik: https://youtu.be/n1YzZz20goA Gas serwisuje w czakramie w Mysłowicach. Czy oni będą to w stanie w 100% zdiagnozować?

Re: Problem z odpalaniem po długim postoju (brak testu przy zapłonie?)

: 21 paź 2019, o 20:06
autor: etac
sam zdiagnozuj. Zakręć gaz na 2 dni i zobaczysz różnicę.

Re: Problem z odpalaniem po długim postoju (brak testu przy zapłonie?)

: 21 paź 2019, o 20:59
autor: wszim
elkolendo pisze: 21 paź 2019, o 19:35 Hej, podepnę się przed utworzeniem nowego tematu. Czy uważacie że u mnie to ten sam problem? Nieszczelność na reduktorze? Najczęściej po nocy, po dłuższym niejeżdżeniu po zapaleniu czasem pojawia sie ten dziwny dźwięk (z reguły krócej niż na moim filmie). Po chwili ustępuje i wszystko działa jak należy. Mój filmik: https://youtu.be/n1YzZz20goA Gas serwisuje w czakramie w Mysłowicach. Czy oni będą to w stanie w 100% zdiagnozować?
Tak.Tak.

Re: Problem z odpalaniem po długim postoju (brak testu przy zapłonie?)

: 23 paź 2019, o 08:42
autor: elkolendo
Na regenerowanym 350, na nowym 600. Ktoś ma doświadczenie, czy te regenerowane wytrzymują choć połowę czasu nówki?

Re: Problem z odpalaniem po długim postoju (brak testu przy zapłonie?)

: 23 paź 2019, o 10:20
autor: wszim
Ale że co? O co pytasz?

Re: Problem z odpalaniem po długim postoju (brak testu przy zapłonie?)

: 23 paź 2019, o 10:41
autor: Dedalus4
Chyba że naprawa tyle kosztuje...polski to jednak ciężki język, trudno w nim coś zrozumieć...

Re: Problem z odpalaniem po długim postoju (brak testu przy zapłonie?)

: 23 paź 2019, o 11:09
autor: elkolendo
Tak, naprawy tyle kosztują. Chciałem zapytać, czy ktoś wymieniał na zregenerowaną część, czy warto oszczędzić prawie połowę ceny i czy problem nie powrócił szybko.
Przepraszam, jesli niejasno się wyraziłem.

Re: Problem z odpalaniem po długim postoju (brak testu przy zapłonie?)

: 23 paź 2019, o 11:39
autor: Dedalus4
Ja wymieniałem na nowy, 2,5 roku temu przy przebiegu 81 tys. Do tej pory na wymienionym zrobiłem 51 tys. Nie wiem niestety jaki przebieg mozna na regenerownym uzyskać.

Re: Problem z odpalaniem po długim postoju (brak testu przy zapłonie?)

: 23 paź 2019, o 19:58
autor: pool80
Ja tam niezbyt słyszę co to za odgłos na filmiku, ale:
Jeżeli po nocy, po dłuższym postoju masz problemy z rozruchem, kręcisz rozrusznikiem i dopiero po sekundzie lub kilku silnik załączy się. (Ewidentnie dłużej niż w ciągu dnia po krótkich postojach) to jest więcej niż podejrzane, że reduktor przepuszcza gaz.
Jeżeli sam potrafisz wymienić to koszt kilku dych jest wart regeneracji.
Jeżeli robi to serwis BRC za 300-400 zł to warto się zastanowić, czy nie lepiej zainwestować w nowy reduktor. Taka moja filozofia.
ps. Powinno się brać pod uwagę ile lat, ile km ma reduktor nalatane. Mój ostatnio robiłem sam, są gdzieś moje wpisy na forum.

Re: Problem z odpalaniem po długim postoju (brak testu przy zapłonie?)

: 23 paź 2019, o 20:27
autor: elkolendo
1 Z tego co zrozumiałem, to oni nie regenerują mojego, tylko wkładają zregenerowany (cała operacja w jednym dniu się zamyka)
2 Samemu się nie podejmę, więc i chyba wejdę w nówkę, umówiony jestem na 4go.
3 Mam jeszcze jeden problem jak się okazuje - przewody hamulcowe, któryś tył przepuszcza, zauważyłem ubytek płynu, dusiłem długo pedał i zauważyłem mniej więcej w połowie auta, że kapie, także tym się zajmę w pierwszej kolejności. Auto ma 5 lat, w poprzednim Fiacie! przewody były do wymiany chyba po 10ciu.

Re: Problem z odpalaniem po długim postoju (brak testu przy zapłonie?)

: 23 paź 2019, o 20:37
autor: wszim
Że co? Przewody hamulcowe w Cruze szlag trafił po pięciu latach? To jest nieprawdopodobne w żadnym normalnym aucie. Do tej pory nikt o czymś takim tu nie pisał. Jeżeli tak jest, to przyczyny muszą być specyficzne dla przypadku.

Re: Problem z odpalaniem po długim postoju (brak testu przy zapłonie?)

: 23 paź 2019, o 20:57
autor: elkolendo
Tak jak napisałem, zauważyłem ubytek w zbiorniczku, stanąłem na suchym miejscu parkingowych, kilkanaście razy mocno naciskałem hamulec i namierzyłem, zę kapie, gdzieś w połowie, bliżej przodu auta z podłużnicy w podwoziu (nomenklatura możę nie być fachowa;) )

Jutro rano jadę do serwisu, jak będę coś wiedział to dam znać. Tylko temat nie ten troszkę już ;)

PS i pomyliłem się, 6 lat ma auto ;)

Re: Problem z odpalaniem po długim postoju (brak testu przy zapłonie?)

: 23 paź 2019, o 20:58
autor: pool80
wszim - może mechanicznie uszkodzone...
elkolendo - powymieniałem w godzinę co trzeba. Nawet nie wymontowywałem z układu. Taki zregenerowany co piszesz, to powinna być regeneracja kompleksowa.
Przy puszczaniu gazu, chodzi tak naprawdę o jedną membranę.
Pytanie: z jakiego stanu przebiegu była wykonana ta regeneracja. Reduktor, powinien trzymać parametry, ale Genius 1200 to nie jest skomplikowane urządzenie.
Ja uważałem, że po 60k km wymiana reduktora na nowy, to trochę przesada.

Re: Problem z odpalaniem po długim postoju (brak testu przy zapłonie?)

: 23 paź 2019, o 20:59
autor: dokia
W internetach piszą że jak są słabe to są to tanie części używane na pierwszy montaż w samochodach budżetowych. No ale chyba nie GM. Może kolega ma wrogów i mu pomogli :P Łukasz, jesteś wysoko ubezpieczony na życie? kto jest uposażonym? żona? :P sorry, ale tylko tak mi się jakoś ta sytuacja skojarzyła :P albo jeździsz cholercia wie gdzie i o coś zaczepiłeś

Ja takowe przewody wymieniałam pierwszy raz w poprzednim aucie jak miało 11 lat.