Strona 1 z 1

Lakiernik - umowa

: 18 lut 2019, o 21:05
autor: Mlody141
Cześć,
Zdecydowałem się ze względu na niezbyt dobry stan lakieru na całkowite lakierowanie pojazdu na nowy kolor wraz z jego przygotowaniem (pozbycie się wgniotek, itp). Jestem świadomy tego, że nie są to małe koszta i w związku z tym chciałbym spytać o to jaką umowę w takim przypadku warto sporządzić z lakiernikiem tak aby w przypadku (mam nadzieje, że do tego nie dojdzie) jakichś problemów mieć podstawę do obrony. Czy ktoś z Was malował całościowo swój pojazd i mógłby mi opisać procedurę względem umowy czy zlecenia na taka usługę? Oczywiście po odebraniu pojazdu otrzymam rachunek, aczkolwiek przed oddaniem również chciałbym spisać coś, dzięki czemu będę mógł spać spokojnie. :zdegustowany:

Re: Lakiernik - umowa

: 18 lut 2019, o 21:07
autor: etac
Zastanów się nad oklejeniem, a nie malowaniem

Re: Lakiernik - umowa

: 18 lut 2019, o 21:09
autor: Mlody141
W zasadzie zadecydowałem, tak czy siak nadwozie wymaga prac blacharskich ze względu na ogniska rdzy po zimie wiec łącznie koszt może wyjść większy niż lakierowanie z przygotowaniem.

Re: Lakiernik - umowa

: 18 lut 2019, o 21:13
autor: etac
po pierwsze przeczytaj regulamin i zasady pisania postów.

Po drugie, wracając do wątku, to koloru bym nie zmieniał, bo przecież nie pomalujesz całego nadwozia wraz z wszelkimi wnękami, a potem do sprzedaży będzie wiele gadek.

Re: Lakiernik - umowa

: 18 lut 2019, o 21:33
autor: Przemek
Ciężko Ci będzie sporządzić taką umowę . Szwagier malował całe auto kilka lat temu , po roku klar zaczął odchodzić płatami . Nie był to byle Pan Janek z pistoletem , tylko profesjonalny zakład lakierniczy. Po całej analizie co i jak wszyscy doszli do wniosku , że wina nie leżała po stronie zakładu , ale po stronie samego klaru . Zakład uniósł się honorem i w ramach gwarancji naniósł nowy klar , ale podobno teoretycznie nie musiał . ( Za materiał szwagier musiał zapłacić , nie płacił za usługę ) Według nich nie było błedów w samych przygotowaniu i nałożeniu lakieru. Podsumowywując w byle jakim zakładzie moim skromnym zdaniem w życiu nie uzyskasz ewentualnych zwrotów czy zapewnień na prace lakiernicze, które będą później podstawą do reklamacji , bo zawsze będzie...COŚ . Jak już to maluj w profesjonalnych firmach które zajmują się naprawami powypadkowymi , itp . Niestety w takich za element policzą 100 % więcej niż w przydomowym zakładzie lakierniczym , ale będziesz miał pewność i ewentualną szanse roszczeń na wykonaną usługę. Coś za coś . Tylko czasami takie lakierowanie i przygotowanie samochodu przekracza jego wartość.

Re: Lakiernik - umowa

: 18 lut 2019, o 21:33
autor: konradoo
Tak jak etac pisze, oklej go i będzie dobrze. Wszelakie malowanie może wyglądać dziwnie. Zaprawki wiadome, przyjdzie świadomy to się ucieszy, że już ktoś zrobił rzecz za niego. Jednak gdy mowa o malowaniu całego auta, to może być problem nawet ze zdjęciami, że to jest Twój kaprys.

Re: Lakiernik - umowa

: 18 lut 2019, o 21:36
autor: Przemek
Jeżeli auto jest w fatalnym stanie ( wgniotki ,rdza itp) , oklejenie tutaj nic nie da , zresztą żaden szanujący się wrapster tego nie zrobi ( później każdy będzie wiedział , kto mu tak spier.... ) Oklejanie podobnie jak detailing uważany jest za sztukę , a nie za tapetowanie gruzów i przykrywanie rdzy .

Re: Lakiernik - umowa

: 18 lut 2019, o 21:45
autor: Mlody141
Nie chciałbym odklejać zostawiajac pod spodem nieodpowiednio zabezpieczony lakier. Kupując pojazd za cel obrałem sobie wykończenie go w 100 procentach na piękny egzemplarz pozbywając sie wszelakich wad. W zasadzie jest możliwość zrobienia tego miejscowo, gdyż same wgniotki i ogniska nie są bardzo duże. Wiąże się z tym cieniowanie, itd. Raczej nie robię pojazdu pod sprzedaż, a dla siebie. Malowanie zlecam wraz z wnękami. Szykuje go pod siebie od czasu zakupu, technicznie został ogarnięty. Lakiernik oferuje sporządzenie umowy o dzieło, wydaje się być w porządku, widziałem jego prace aczkolwiek ciężko zaufać w dobie wielu krętaczy nawet w renomowanych serwisach. Zawsze jakaś podatawa aby moc dochodzić swojego w przypadku problemu i zobowiązanie dla osoby wykonującej to zlecenie. Dlatego szukam osoby, która miała styczność z takim zabiegiem i jakie powinny zostać zawarte punkty w takiej umowie.

Re: Lakiernik - umowa

: 18 lut 2019, o 21:53
autor: etac
czyli rozumiem, ze demontujesz silnik, szyby, tapicerki, wnętrze bagażnika i tak będzie malowany?

Bo jak czytam malowanie miejscowe, to mi się przypomina fiat 126p moich rodziców, jak wujek minią go pomalował w rdzewiejących miejscach. Nie ma czegoś takiego jak malowanie punktowe, tak aby efekt malowania był zadowalający.

A malowanie całego auto to wydatek pewnie 4000-5000 zł, a to już lepiej kupić inny samochód w lepszej cenie.

Re: Lakiernik - umowa

: 18 lut 2019, o 21:57
autor: Przemek
Dokładnie..., ale chyba samo malowanie , do tego dolicz rozłożenie i złożenie wszystkiego do kupy. No chyba , że zgłaszasz auto do programu TVN Turbo ,,Samochód Marzeń ''to trzymam mocno kciuki :)

Re: Lakiernik - umowa

: 18 lut 2019, o 23:18
autor: wszim
Mlody141 pisze: 18 lut 2019, o 21:45 Lakiernik oferuje sporządzenie umowy o dzieło, wydaje się być w porządku, widziałem jego prace aczkolwiek ciężko zaufać w dobie wielu krętaczy nawet w renomowanych serwisach. Zawsze jakaś podatawa aby moc dochodzić swojego w przypadku problemu i zobowiązanie dla osoby wykonującej to zlecenie. Dlatego szukam osoby, która miała styczność z takim zabiegiem i jakie powinny zostać zawarte punkty w takiej umowie.
Jeżeli lakiernik sam proponuje umowę to może ma jakiegoś przygotowanego na takie okolicznosci drafta. Poproś go niech ci go da, przedstaw na forum, ocenimy.

Re: Lakiernik - umowa

: 19 lut 2019, o 06:44
autor: huri_khan

Przemek pisze:Zakład uniósł się honorem i w ramach gwarancji naniósł nowy klar , ale podobno teoretycznie nie musiał . ( Za materiał szwagier musiał zapłacić , nie płacił za usługę ) Według nich nie było błedów w samych przygotowaniu i nałożeniu lakieru.
Jaki honor?
Mnie nie interesuje jakimi materiałami malowali. Skoro materiał którego użyli ma wadę to niech z jego producentem wyjaśniają sprawę. Ja płaciłem zakładowi i u niego dochodzę roszczeń.

Kupując samochód gwarancji udziela np. GM a nie Mietek i spółka która wyprodukowała śrubki, które np. mają wadę fabryczną i się urywają.

Re: Lakiernik - umowa

: 19 lut 2019, o 07:54
autor: Przemek
Nie wiem , sprawa nie dotyczyła mnie, więc specjalnie nie wnikałem w temat, ale w sumie masz rację. Szwagier ogólnie był z całej sytuacji zadowolony.

Re: Lakiernik - umowa

: 20 lut 2019, o 20:21
autor: Mlody141
Chevy został oddany do lakiernika, podpisaliśmy umowę. Tak na wszelki wypadek słownie umówiłem się, że dorzucę parę stówek jeśli wykona bardzo dobrze robotę. Zamiast zmieniać kolor po rozmowie, oględzinach zdecydowałem na ponowne malowanie w tym samym kolorze wraz z naprawą wszelkich niedoskonałości. Podczas wykonania całej usługi mam otrzymywać zdjęcia z różnych etapów, za dwa tygodnie epica wyjeżdża gotowa. Oczywiście podzielę się zdjęciami oraz spostrzeżeniami gdy odbiorę samochód. Dziękuje zainteresowanym, którzy faktycznie odnieśli się do zadanego pytania bez niepotrzebnych pretensji o to, że staram się dbać o pojazd. :P

Re: Lakiernik - umowa

: 20 lut 2019, o 21:06
autor: konradoo
Chcemy zaoszczędzić Ci kasy, a jeśli rzeczywiście za 2 tygodnie odbierzesz, będę w szoku. Słowny lakiernik, tak jak i słowny budowlaniec, jest jak UFO. Każdy słyszał, nikt nie widział