Strona 1 z 1

Kupno Cruze - kilka pytań

: 11 mar 2019, o 17:53
autor: Skunks32
Witam. Przymierzam się do kupna samochodu do 19k i mam dwa typy i jednym z nich jest właśnie Cruze z 2009r. Interesuje mnie tylko silnik Diesla (wiem - DPF i jazda po mieście się nie kalkuluje ale mam gdzie go przepalić więc spokojnie - tylko co ile by tak wypadało?). Mam tylko kilka pytań co do samochodu:

1. Jak z częściami? Chodzi o zawieszenie, elektronikę, części do silnika (pompy, rozruszniki itd) oraz o karoserię. Idzie zdobyć bez najmniejszego problemu? I czy ceny są w miarę przystępne? Np. w porównaniu do a4 B7 1.9 tdi (to jest drugi typ jbc)
2. Jakich silników unikać? Bo 2.0 ma kilka wersji z tego co widzę (125KM i 150KM)
3. Jak z blachą? W miarę odporna na rdzę?
4. Czemu są takie niskie ceny i przebiegi? Np. 150k km za 18.5k. Łatwo kręcić czy o co chodzi? Bo w 10 lat to wydaje mi się, że więcej idzie nabić...


Za odpowiedzi z góry dzięki :)

Re: Kupno Cruze - kilka pytań

: 11 mar 2019, o 18:44
autor: pawelwaw84
U mnie 93kkm juz na liczniku a auto skonczy w grudniu 7lat. Od zawsze robilem srednio 15kkm rocznie takze dieslami wiec nie mozna wykluczac ze przebiegi sa realne. Co do Cruze. U mnie zawieszenie fabryczne, nic sie jeszcze nie dotykalem ale jesli chodzi o zawias, hamulce i wydech mozna probowac dobierac elementy od Astry J. Rdzy na nadwoziu ani grama.

Re: Kupno Cruze - kilka pytań

: 11 mar 2019, o 20:29
autor: Skunks32
A co z pozostałymi częściami? Typu właśnie pompa czy coś? Dużo zależy od wersji diesla (125/150KM)? Czy do nich jakiś w miarę łatwy dostęp?

Re: Kupno Cruze - kilka pytań

: 11 mar 2019, o 20:37
autor: etac
osprzęt BOSCH, wiec zawsze masz dostęp do części tego typu, lub naprawy.

Re: Kupno Cruze - kilka pytań

: 15 mar 2019, o 22:15
autor: Skunks32
A coś o tych wersjach tego diesla? Który mniej awaryjny i lepiej się spisuje? Czy to bez znaczenia? Ogółem awaryjne te autka czy nie? Pytam bo to będzie moje pierwsze autko :D Wiem, że dużo zależy od auta bo można nowe kupić i po tygodniu serwisować a można stare i jeździć z 10 lat bez niczego - ale dużo aut ma jakieś wady produkcyjne czy coś i są "oznaczane" jako awaryjne.