Aveo T250 1.2 8v benzyna + LPG 2006r.
Mam spór z mechanikiem. Chodzi o bąbelki w zbiorniczku wyrównawczym.
Czy ktoś mógłby zajrzeć do swojego silnika i sprawdzić czy po odkręceniu korka od zbiorniczka i przygazowaniu pojawiają się bąbelki w płynie chłodzącym? Im więcej gazu, tym więcej bąbelków. Bez różnicy ciepły czy zimny.
Jeden mechanik mówi, że to normalne a drugi, że to początek końca uszczelki pod głowicą.
Czy owe bąbelki zawsze świadczą o uszkodzeniu uszczelki? Czy ewentualnie mogą się bąbelki pokazać np. przy nieszczelności układu chłodzenia - zaciąga lewe powietrze i cały czas się odpowietrza?
Przed założeniem nowego tematu, sprawdź czy podobny temat już istnieje.
Wyszukiwarka znajduje się w prawym górnym rogu.
NOWY TEMAT znajduje się w poszczególnych działach w lewym górnym rogu.
Wyszukiwarka znajduje się w prawym górnym rogu.
NOWY TEMAT znajduje się w poszczególnych działach w lewym górnym rogu.
T250 czyżby uszczelka pod głowicą?
-
przeeemek
- Stały bywalec
- Posty: 208
- Rejestracja: 26 sty 2016, o 16:48
- Imię: Przemek
- Samochód: Aveo T250
- Silnik:
- Lokalizacja: Pomorskie
- Kontakt:
- wszim
- Zasłużony dla forum
- Posty: 15496
- Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
- Imię: Wojtek
- Samochód: był orlando
- Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
- LPG: BRC SQ24
- Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
- Lokalizacja: Nowy Sącz
- Kontakt:
Re: T250 czyżby uszczelka pod głowicą?
Powąchaj czy przypadkiem bąbelki nie mają zapachu spalin lub LPG.
-
przeeemek
- Stały bywalec
- Posty: 208
- Rejestracja: 26 sty 2016, o 16:48
- Imię: Przemek
- Samochód: Aveo T250
- Silnik:
- Lokalizacja: Pomorskie
- Kontakt:
Re: T250 czyżby uszczelka pod głowicą?
Wąchałem. Tak jak pisałeś przy temacie o regeneracji parownika. Tutaj nie chciałem "mieszać" tematu a zapytać o możliwości występowania bąbelków.
Oprócz mnie wąchały jeszcze dwie osoby i gazu nie czuliśmy.
Dla pewności odłączę w poniedziałek reduktor.
Oprócz mnie wąchały jeszcze dwie osoby i gazu nie czuliśmy.
Dla pewności odłączę w poniedziałek reduktor.
-
przeeemek
- Stały bywalec
- Posty: 208
- Rejestracja: 26 sty 2016, o 16:48
- Imię: Przemek
- Samochód: Aveo T250
- Silnik:
- Lokalizacja: Pomorskie
- Kontakt:
Re: T250 czyżby uszczelka pod głowicą?
Odłączyłem reduktor, więc to mogę wyeliminowac. Bąbelki nadal są. Zamówiłem test do uszczelek (płyn zmieniający kolor).
Dodatkowo obroty zaczęły lekko falować (zapewne gaz do wyregulowania), ale zauważyłem, że chyba przepustnica się przycina albo źle pracuje. Sprężyna była zapieczona, psiknąlem WD i ją rozruszałem. Teraz chodzi gładko. Wyczyściłem też trochę przepustnice. Tyle co dałem radę przez zdjętą rurę od dolotu powietrza.
Przepłukałem też układ wodny, bo był zanieczyszczony. Chyba ogólnym syfem krążącym po układzie.
Dodatkowo obroty zaczęły lekko falować (zapewne gaz do wyregulowania), ale zauważyłem, że chyba przepustnica się przycina albo źle pracuje. Sprężyna była zapieczona, psiknąlem WD i ją rozruszałem. Teraz chodzi gładko. Wyczyściłem też trochę przepustnice. Tyle co dałem radę przez zdjętą rurę od dolotu powietrza.
Przepłukałem też układ wodny, bo był zanieczyszczony. Chyba ogólnym syfem krążącym po układzie.

-
Piotrek9214
- Świeżak
- Posty: 5
- Rejestracja: 19 kwie 2018, o 23:28
- Imię: Piotrek
- Samochód: Matiz M200
- Silnik:
- Lokalizacja: Radom
- Kontakt:
Re: T250 czyżby uszczelka pod głowicą?
Ja mam dwa Matizy M200 z silnikiem 1.0 8V ( silnik bardzo podobny do 1.2 8V) i w obu podczas większych obrotów niż jałowe pojawiają się bąbelki, bardzo podobny efekt jak po wlaniu wody gazowanej do szklanki. Test na CO2 nic nie wykazał ani w jednym ani w drugim, oba silniki są sprawne, jeden ma 140tys km, drugi zaledwie 30 tys km. Myślę że one po prostu tak mają 
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości