Strona 1 z 1
T300 - uszczelniacze półosi i tuleje wahaczy
: 5 maja 2019, o 13:41
autor: tdon
Niestety dużymi krokami zbliża się konieczność wykonania czynności jak w temacie.
Przebieg auta wynosi 116 kkm.
1. Od pewnego czasu widać delikatne ślady wycieków oleju ze skrzyni. Na pierwszy ogień pójdą uszczelniacze półosi, bo to one są najbardziej podejrzane. Przy okazji zamierzam dokładnie oczyścić spód, aby łatwo zorientować się czy to pomoże i czy nie będzie nowych wycieków, oraz oczywiście sprawdzić i ewentualnie uzupełnić olej w skrzyni.
2. Od niedawna auto zaczęło postukiwać na wertepach. Byłem tak pewny że to łączniki stabilizatorów, że już nawet miałem je w ręku a auto było na podnośniku. Jednak po odkręceniu pierwszego okazało się, że jest zupełnie sztywny i wymiana nie wydaje się sensowna, natomiast tuleja wahacza wygląda na zerwaną. Zatem niebawem zamierzam zamówić tuleje, i to one zostaną wymienione.
Obie czynności zamierzam zrealizować podczas jednego "posiedzenia".
Czy ktoś ma konstruktywne uwagi lub porady ?
Może warto wymienić kompletne wahacze, zamiast bawić się w tuleje i czekać na rozpad sworzni ?
Czy to jest coś warte, czy totalna chińszczyzna:
https://allegro.pl/oferta/nty-wahacz-ch ... 7489084208
Re: T300 - uszczelniacze półosi i tuleje wahaczy
: 5 maja 2019, o 13:54
autor: etac
Moją historie znasz. Poszły całe dwa wahacze nowe.
Re: T300 - uszczelniacze półosi i tuleje wahaczy
: 5 maja 2019, o 16:04
autor: MIDO
U mnie w T250 nie było ekonomicznego sensu bawić się z tulejami - również poszły kompletne wahacze (Lemforder). Jak na razie wszystko jest OK (wymiana jakieś 4 miesiące temu).
U Ciebie może być inaczej ze względu na fakt iż masz możliwości warsztatowe i całość roboty jesteś w stanie wykonać sobie sam. W takiej sytuacji może się okazać że wymiana tulei i sworznia wyjdzie Ci sporo taniej (pomijając kwestię robocizny)...
Re: T300 - uszczelniacze półosi i tuleje wahaczy
: 5 maja 2019, o 20:25
autor: tdon
Wynik "niedzielnej" konsultacji z przyjacielem-mechanikiem:
Tuleje wydają się dość typowe (i w związku z tym kosztują podobno grosze), podobnie jak sworznie.
Kupując gotowy wahacz narażam się albo na wysoką cenę za wyrób markowy, albo na niewiadomą jakość tańszych produktów (dla mnie taka ewentualność odpada - wahacz to kwestia bezpieczeństwa).
Przy możliwościach warsztatowych optymalne wydaje się kupno DOBRYCH tulei i sworzni i ich wymiana.
Wahacz i tak trzeba wyjąć, wymiana nie stanowi problemu technicznego, no i wiem co mam.
Zobaczymy jak to wyjdzie w praktyce, bo na razie były to rozważania czysto teoretyczne.
Re: T300 - uszczelniacze półosi i tuleje wahaczy
: 5 maja 2019, o 21:07
autor: etac
Policz sobie robociznę, prąd na rozwiercanie nitów, amortyzacja prasy hydraulicznej, wkurzanie się nad tępymi wiertłami, to chyba lepiej kupić kompletny wahacz i wymienić 2 sztuki w godzinę.
Re: T300 - uszczelniacze półosi i tuleje wahaczy
: 5 maja 2019, o 21:26
autor: tdon
Zasadniczo masz rację, tylko to nie ja będę rozwiercał

Tu ma być niedrogo i dobrze, a ja w tym czasie lampę w warsztacie naprawię.
Słowem pełna symbioza.
Re: T300 - uszczelniacze półosi i tuleje wahaczy
: 5 maja 2019, o 21:42
autor: etac
Tomasz, na pewno dobrze sprawdzaliście ceny?
https://allegro.pl/listing?string=wahac ... i-1-4-0312
tak przeglądam i widzie ze T200-255 jest pełno, tuleje można kupić i za 20 zł, ale jak wpiszesz T300, to tak różowo się nie robi. Markowe Delphi, to raczej cały wahacz niż na części.
Re: T300 - uszczelniacze półosi i tuleje wahaczy
: 6 maja 2019, o 18:38
autor: wszim
tdon pisze: 5 maja 2019, o 21:26
Zasadniczo masz rację, tylko to nie ja będę rozwiercał

Tu ma być niedrogo i dobrze, a ja w tym czasie lampę w warsztacie naprawię.
Słowem pełna symbioza.
Wymiana barterowa usług

Re: T300 - uszczelniacze półosi i tuleje wahaczy
: 6 maja 2019, o 19:56
autor: tdon
etac pisze: 5 maja 2019, o 21:42
Tomasz, na pewno dobrze sprawdzaliście ceny ...
Zorientowałem się i ja w tych tulejach. Na razie cen nie sprawdzaliśmy - to nie ja mam katalogi w komputerze.
Wierzę w doświadczenie i wiedzę przyjaciela i jak dotąd się nie zawodzę. Kto jak nie on znajdzie optymalne dla mnie rozwiązanie ?
Planujemy wymianę za dwa tygodnie. Wtedy mogę auto odstawić nawet na kilka dni.
Na pewno podzielę się wynikami działań.
Re: T300 - uszczelniacze półosi i tuleje wahaczy
: 29 maja 2019, o 14:24
autor: tdon
Obiecałem komentarz po wymianie.
1. Uszczelniacze półosi wymienione. Wszystko wskazuje na to, że to one były powodem nieznacznych wycieków oleju. Uzupełnione zostało ok. 0,5 litra oleju, skrzynia została umyta celem dalszej obserwacji.
2. Wahacze okazały się bardzo problematyczne. Dopiero za trzecim podejściem przyszły prawidłowe, pomimo zamawiania po aucie i po VIN. Pierwsze miały mniejsze i niższe tuleje tylne, drugie miały krótsze tuleje przednie.
Przy okazji wymiany wyszło, że dobrze będzie wymienić również końcówki drążków kierowniczych - na to muszę poczekać kilka dni.
Reasumując - w aucie ucichło, ale jeszcze nie do końca.
Re: T300 - uszczelniacze półosi i tuleje wahaczy
: 29 maja 2019, o 14:28
autor: etac
czyli poszedłeś w wahacze, a nie tuleje?
Re: T300 - uszczelniacze półosi i tuleje wahaczy
: 29 maja 2019, o 19:36
autor: tdon
Tak, wychodziło w komplecie znacznie taniej i prościej, niż kupować tuleje i sworznie i przebijać.
Przy okazji wymiany wahaczy konieczne będzie zrobienie zbieżności, ponieważ zmieniło się położenie kierownicy podczas jazdy na wprost (poprzeczka nie jest już poziomo). Trochę mnie to zdziwiło, ale z faktami się nie polemizuje.
Po dokładniejszej obserwacji w piątek wymienię jeszcze lewą końcówkę drążka kierowniczego (bo czuć luz) i prawy łącznik stabilizatora (chociaż wydaje się sztywny).
Zbieżność zrobię zaraz po tej wymianie.
Mam nadzieję, że definitywnie zakończy to wszelkie stuki, bo potem pozostanie tylko mocowanie amortyzatora i on sam.
Re: T300 - uszczelniacze półosi i tuleje wahaczy
: 1 cze 2019, o 18:57
autor: tdon
Zgodnie z planem wymieniłem wczoraj lewą końcówkę drążka kierowniczego i prawy łącznik stabilizatora. Nie wiem co pomogło, ale nareszcie jest cisza na wertepach. Po zabiegu zmuszony byłem zrobić zbieżność - lewe koło uciekło 1,5 stopnia. Moim zdaniem było to już słychać podczas jazdy, bo opony buczały. Po ustawieniu zbieżności buczenie ucichło. Laserowa zbieżność kosztowała mnie 70 zł.
Na tym kończę temat.