Strona 1 z 1

Filtr kabinowy-wymiana

: 12 sie 2019, o 11:20
autor: tom92
Witam,
Chciałbym wymienić filtr oraz odgrzybić swoją klimę. Którą czynność najpierw powinienem wykonać( wymiana filtra czy odgrzybianie)? Jak często nabijacie swoją klimatyzację?

Re: Filtr kabinowy-wymiana

: 12 sie 2019, o 11:34
autor: huri_khan
Wyciągasz filtr, odgrzybiasz i zakładasz nowy.
Ja w ciągu 9 lat tylko raz byłem sprawdzić stan czynnika. Ilość czynnika po chyba 7 latach nie odbiegała od fabrycznej.

Re: Filtr kabinowy-wymiana

: 12 sie 2019, o 11:49
autor: wszim
Żeby czynnika nie ubywało trzeba używać klimę także zimą. Tzn raz na jakiś czas załączać.

Re: Filtr kabinowy-wymiana

: 12 sie 2019, o 14:32
autor: huri_khan
Ja trybu auto nigdy nie wyłączam.

Re: Filtr kabinowy-wymiana

: 16 sie 2019, o 09:14
autor: darekoczko
Co do braku obsługi klimatyzacji, to radykalnie zmiesza jej żywotność. Nie chodzi tylko o ilość czynnika , ale też zmianę oleju , który smaruję kompresor. Taże tego, raz na dwa lata należało by taką obsługę zrobić, niestety cena takiej obsługi to dziś koszt od 200- 400 pln. Szok !! Na szczęście mam szwagra :)

Re: Filtr kabinowy-wymiana

: 16 sie 2019, o 10:20
autor: dokia
wszim pisze: 12 sie 2019, o 11:49 Żeby czynnika nie ubywało trzeba używać klimę także zimą. Tzn raz na jakiś czas załączać.
huri_khan pisze: 12 sie 2019, o 14:32 Ja trybu auto nigdy nie wyłączam.
Ja też nie wyłączam wcale. Ale mój mąż, jak sobie wsiądzie w moje auto to zaraz wszystko przełącza po swojemu i muszę potem powrócić do moich ustawień. Bo o ile kluczyk zapamiętuje ostatnie ustawienia przy wyłączaniu silnika to spoko, ale jak pomylimy kluczyki , to ojej, i wtedy zawsze foch z mojej strony: "czego mi tu łapy pchasz? To moje auto" :lol:
W moim aucie podobno i tak klimatyzacja nie włącza się przy niskich temperaturach (poniżej ok. 4 st. C).Dzieje się tak, gdy auto wyposażone jest w zabezpieczenie przed oblodzeniem parownika. Aby to obejść i korzystać w mroźne dni z układu klimatyzacji trzeba zamknąć obieg powietrza i poczekać aż wnętrze nieco się nagrzeje. Wtedy sprężarka powinna ruszyć bez problemu. Generalnie nie narzekam, bo akurat w obecnym aucie, mimo, że nie mam grzanej szyby czołowej, to system odparowywania, odraszania i ogrzewania, działa tak sprawnie i szybko, że nawet przy wielkich mrozach odmrożenie tej szyby to mniej niż minuta, bez żadnego skrobania. :ok:

A co do filtra kabinowego- też nie dałam rady sama go sobie wymienić, bo u mnie jest za schowkiem fotela pasażera, a tam wmontowane jest jeszcze DVD i trzeba to wszystko razem wyjąć i ja się bałam że nie połączę tych wszystkich wtyczek od zestawu multimedianego. Robiło mi to ASO. Bo wygląda to tak- pół schowka zajmuje u mnie DVD: