Strona 1 z 3

Klapki w kolektorze ssacym Captiva 2.2D 184

: 30 wrz 2019, o 18:18
autor: piotrek57
Witam.
Czy ktoś wyrzucił klapki z kolektora ssącego? U mnie obrobiła się cześć przenosząca sterowanie z gruszki na wałek z klapkami i zastanawiam się czy poza fizycznym wyrzuceniem klapek trzeba jeszcze robić zmiany w programie?

Re: Klapki w kolektorze ssacym Captiva 2.2D 184

: 1 paź 2019, o 21:57
autor: cysiokysio
Ja wywaliłem wałek z klapkami resztę zostawiając, ale niestety nie mam porównania do tego jak chodził przed wywaleniem.
Check engine się nie pali, nie ma problemów z trybem awaryjnym ale jak sprawdzam błędy to pojawia się kod P200a.

Re: Klapki w kolektorze ssacym Captiva 2.2D 184

: 17 paź 2019, o 10:09
autor: pokrywek
ja również wywaliłem klapki. wyrabianie się części od gruszki to najczęstsza przyczyna.
jeśli chodzi o stronę programowania to prawdopodobnie trzeba go nauczyć nowych wartości przepływu powietrza (tak mi powiedział mój elektromechanik)

Re: Klapki w kolektorze ssacym Captiva 2.2D 184

: 24 paź 2019, o 14:26
autor: piotrek57
Czym wam zaślepili otwory pomiędzy kanałami??

Re: Klapki w kolektorze ssacym Captiva 2.2D 184

: 24 paź 2019, o 17:13
autor: cysiokysio
A poco zaślepiać? Ważne żeby na zewnątrz dziury nie było. Ja nie zaślepiałem.

Re: Klapki w kolektorze ssacym Captiva 2.2D 184

: 25 lis 2019, o 00:55
autor: romsal
Witam
Mam pytanie czy notorycznie pojawiający się błąd P200A - status czasowy jest wywołany przez zablokowane klapy wirowe czy nie działającą gruszką ( siłownikiem który nimi steruje ). Jeżeli to wina gruszki czy jest możliwość wymiany jej bez wyciągania kolektora ssącego. A jeżeli będzie konieczna wymiana kolektora to z jakimi kosztami robocizny trzeba się liczyć.

Re: Klapki w kolektorze ssacym Captiva 2.2D 184

: 29 lis 2019, o 09:54
autor: piotrek57
Witam.
Nie wiem jakie są koszty. U mnie problemy z klapkami wynikły po rozebraniu silnika. Problem z klapkami polegał na wyrobieniu ciegna - przeniesienie "napedu z gruszki na oske na której zamontowane są klapki wirowe. Ja wyrzuciłem klapki, mechanicznie zakleiłem otwory po miedzy "kanałami" i elektrycznie wyprogramowałem (mechanik stwierdził, że było to konieczne).

Re: Klapki w kolektorze ssacym Captiva 2.2D 184

: 6 cze 2020, o 14:05
autor: endriu333
Odkopię temat, jakie to były koszty? Czy ktoś robił to we własnym zakresie?

Re: Klapki w kolektorze ssacym Captiva 2.2D 184

: 6 cze 2020, o 18:50
autor: kochar
Co prawda Cruze ale robota podobna viewtopic.php?f=64&t=3982&start=75 :witam:

Re: Klapki w kolektorze ssacym Captiva 2.2D 184

: 6 cze 2020, o 20:00
autor: endriu333
Dzięki za link ale silnik 2.0 i 2.2 to jednak nie to samo...

Re: Klapki w kolektorze ssacym Captiva 2.2D 184

: 6 cze 2020, o 21:45
autor: kochar
A czym się różnią poza pojemnością i mocą?
https://www.auto-krak.pl/auto-krak/mech ... i-dcm-3-7/ :witam:

Re: Klapki w kolektorze ssacym Captiva 2.2D 184

: 7 cze 2020, o 08:11
autor: endriu333
Może nieprecyzyjne to okreslilem, silniki jako taki faktycznie są do siebie podobne konstrukcyjne, ale już osprzęt i zabudowa 2.0 i 2.2 to jednak inna bajka, inna konstrukcja egr, chłodniczej spalin itp.
Artykuł z auto krak czytałem i trochę mi nie po drodze do nich....mimo, że niby się specjalizują w tych jednostkach, z ciekawości zadzwonię i pogadam z nimi.

Re: Klapki w kolektorze ssacym Captiva 2.2D 184

: 7 cze 2020, o 10:05
autor: kochar
Kolego jeszcze raz, silniki Z20D1,Z22D1 są identyczne. Osprzęt jest ten sam w obu silnikach. :witam:

Re: Klapki w kolektorze ssacym Captiva 2.2D 184

: 7 cze 2020, o 12:42
autor: endriu333
Egr na 100% nie....przerobilem ten temat :) ale i tak dzięki za zaangażowanie...

Re: Klapki w kolektorze ssacym Captiva 2.2D 184

: 7 cze 2020, o 12:59
autor: pawelwaw84
Na Allegro znajdziesz gotowe przerobione kolektory. Koszt 350zł i po robocie odsyłasz stary kolektor. Do tego dolicz robocizne i ewentualne wyprogramowanie.

Re: Klapki w kolektorze ssacym Captiva 2.2D 184

: 7 cze 2020, o 13:10
autor: endriu333
Wiesz fizycznie to raczej ogarnalbym wymianę kolektora, wyprogramowanie...no właśnie, a czy jest faktycznie taka konieczność bo opinie są podzielone ;)
Chyba nie potrafię szukać, bo nie potrafię znaleźć kolektora ssącego bez klapek w jakiejkolwiek cenie....na alledrogo...

Re: Klapki w kolektorze ssacym Captiva 2.2D 184

: 7 cze 2020, o 14:34
autor: kochar
endriu333 pisze: 7 cze 2020, o 12:42 Egr na 100% nie....przerobilem ten temat :) ale i tak dzięki za zaangażowanie...
Zabawy ciąg dalszy :D
EGR NR. CZĘŚCI: 25185316 pasuje do Olka 2,0 Cruza 2.0 i do Captiva 2,2 Antara 2,2
https://allegro.pl/kategoria/recyrkulac ... t-1-3-0605 :witam:

Re: Klapki w kolektorze ssacym Captiva 2.2D 184

: 7 cze 2020, o 15:36
autor: endriu333
To dlaczego zaślepki egr 2.0 nie pasują do 2.2? https://allegro.pl/oferta/zaslepka-egr- ... ce76365fce

Re: Klapki w kolektorze ssacym Captiva 2.2D 184

: 7 cze 2020, o 16:17
autor: scott
Bo to jest akurat dla innego silnika: Z20S1, 125KM albo 150KM

Aukcja wprowadza w błąd pisząc cdti, poprawna nazwa to VCDi

Re: Klapki w kolektorze ssacym Captiva 2.2D 184

: 7 cze 2020, o 16:56
autor: endriu333
Przekombinowali z tymi silnikami....A ten kolektor ssący to ktoś gdzieś widział już po modyfikacjach?

Re: Klapki w kolektorze ssacym Captiva 2.2D 184

: 7 cze 2020, o 19:01
autor: kochar
Cała modyfikacja polega na odkręceniu jednej śrubki i usunięciu ośki z klapami, należy też zaślepić otwór przez który wchodzi cięgno od gruszki. Tu już o tym było viewtopic.php?t=6779&p=117644#p117644. A dlaczego chcesz usunąć klapy, jaki masz przebieg?

Re: Klapki w kolektorze ssacym Captiva 2.2D 184

: 7 cze 2020, o 19:18
autor: endriu333
Przebieg to 103 czy jakoś tak...błąd z jakim kupiłem auto.to p200a, po wylądowaniu wraca, pewnie można przeczyscic i by "dzialaly" ale poczytałem o tym i generalnie jest dużo więcej minusów niż jakiś mały eko-plusik. Z wrażeń fizycznych przy jakiś 2400 obr/min czuć takie jakby delikatne wibracje w dolocie i tak do 1900 obr/min według mnie powinien się lepiej zbierać, układ paliwowy (wtryski) mam nowe....

Re: Klapki w kolektorze ssacym Captiva 2.2D 184

: 7 cze 2020, o 20:09
autor: kochar
U mnie po 110000 klapy ok i nawet syfu nie było za dużo, teoretycznie i u Ciebie będzie ok. A może spróbuj zaślepić EGR, cytat z tego tematu viewtopic.php?f=28&t=6779&start=450
kochar pisze: 4 sie 2019, o 18:51 Ja co prawda mam Olka ale to chyba to-samo, dostęp jest dobry ale wyjąć go jest bardzo ciężko bo jest zapieczony w swoim gnieździe. Może go zaślep na próbę i zobaczysz czy to puszcza EGR . viewtopic.php?f=75&t=5784
Aby zaślepić EGR uszczelka nie jest potrzebna, wystarczy odkręcić rurkę łączącą chłodnicę EGR jak na foto Obrazek
wyjąć uszczelkę i masz szablon na zaślepkę.
Wydaje mi się że to nie to ale jak zaślepisz i nic się nie zmieni to jest pewne że EGR jest ok.
U mnie po zaślepieniu błędu nie wywala ( w Cruze ponoć wywala), kultura pracy silnika na +. Wada zaślepienia to zwiększone spalanie o około 0,7 w trasie, gdyby nie to to bym jeździł z blaszką.
[/quote] :witam:

Re: Klapki w kolektorze ssacym Captiva 2.2D 184

: 8 cze 2020, o 10:55
autor: endriu333
A więc tak - rozmawiałem z firmą Auto-Krak, zrobili na mnie takie ooo wrażenie, twierdzą, że w dzień sobie raczej poradzą z tym no i w cenę wchodzi fizyczne usunięcie i programowe. Cenę jaką krzyknęli to 1100zł. Twierdzą, że wysyłki kolektora nie robią bo to "skomplikowane" czy tak jest nie wiem (podejrzewam, że po prostu ze względu na znikomą liczbę captiv po prostu nie posiadają takiego kolektora na stanie)... powoli myślę nad samodzielnym rozebraniem i usunięciem tych klap... muszę tylko znaleźć magika co to wyprogramuje bo nie chce się mi jechać 300km i wracać...

Re: Klapki w kolektorze ssacym Captiva 2.2D 184

: 8 cze 2020, o 14:34
autor: pawelwaw84
Kiedyś "bawiłem się" EGRami. Oprócz tago że po zaślepieniu więcej nieco pali to silnik wolniej się nagrzewa ponieważ egr jest chłodzony cieczą chłodzącą. Po odpaleniu spaliny dość szybko robią się gorące i rozgrzewają płyn, który po przejściu przez EGR leci w większości aut w następnej kolejności do nagrzewnicy.
Wnioski takie że póki działa lepiej nie zaślepiać.