Strona 1 z 2
Kapie spod samochodu
: 15 paź 2019, o 09:58
autor: danni
Witajcie,
Przejechałem odcinek z 20km, samochód rozgrzał się.
Następnie zaparkowałem - patrzę a tam kapie kropla za kroplą.
Spojrzałem na poziom płynu chłodniczego do razu - jest w normie.
Po 10 minutach zrobiłem foteczki. Co to może być?
Fotki robione od strony pasażera na wysokości przednich drzwi.

Re: Kapie spod samochodu
: 15 paź 2019, o 10:00
autor: Bunioopl
Klima. Kapie ze skraplacz klimatyzacji
Wysłane z mojego G8142 przy użyciu Tapatalka
Re: Kapie spod samochodu
: 15 paź 2019, o 10:06
autor: danni
To chyba nie jest normalne, że z niego aż tak kapie? Słyszałem, że latem przy włączonej klimie coś tam może pokapać, ale klimy włączonej nie miałem.
Re: Kapie spod samochodu
: 15 paź 2019, o 10:10
autor: Dedalus4
Ale przecież zimno jest, wilgoć się skrapla na metalowych elementach. Ja bym sie tym nie przejmował
Re: Kapie spod samochodu
: 15 paź 2019, o 10:11
autor: imlonger
Jeżeli masz włączony nawiew na szybę to masz włączoną klimę a nawet o tym nie wiesz (pomimo, że lampka klimy się nie świeci)
Re: Kapie spod samochodu
: 15 paź 2019, o 10:24
autor: wszim
danni pisze: 15 paź 2019, o 10:06
To chyba nie jest normalne, że z niego aż tak kapie? Słyszałem, że latem przy włączonej klimie coś tam może pokapać, ale klimy włączonej nie miałem.
Nie "coś tam", tylko często leje się ciurkiem. A ilość zależy najbardziej od wilgotności powietrza.
Re: Kapie spod samochodu
: 15 paź 2019, o 10:39
autor: krzych1b
A jeździłeś wcześniej w deszczu,albo po kałużach ewentualnie myłeś auto? Może się nazbierało wody w profilach , woda znalazła sobie nowe ujście i dlatego kapie.
Z klimy zazwyczaj odpływ jest w komorze silnika , trochę byłby dziwny tak daleki odpływ. Chyba ,że rurka odpływowa jest wpuszczona przez profile i mogło się tam coś zapchać wcześniej ( np. liście siedziały a teraz zgniły i puściło).
Powąchaj ten płyn ,weź wytrzyj szmatką i spróbuj ją podpalić ( tylko z dala od auta),może to benzyna z przewodu "siura" ?
Ja tak miałem ,jak mi przewód paliwowy pierdyknął w komorze silnika (jest w rurce gumowej), a lało się właśnie od strony pasażera. Sprawdź to . Niech ktoś zakręci rozrusznikiem a ty patrz gdzie sika.
Re: Kapie spod samochodu
: 15 paź 2019, o 11:04
autor: dokia
danni pisze: 15 paź 2019, o 10:06
To chyba nie jest normalne, że z niego aż tak kapie? Słyszałem, że latem przy włączonej klimie coś tam może pokapać, ale klimy włączonej nie miałem.
Normalne.
Latem przy włączonej klimie to dosłownie leci ciurkiem. Kiedyś tankując w trasie na autostradzie z bardzo rozgrzanym silnikiem , po odejściu od kasy patrzę że no mega kałuża pod moim autem i to tak wielka że już się przetoka zrobiła pod inne auto. A że ja sama w trasie to pytam pana który uzupełniał mi płyn do spryskiwaczy czy wszystko ok z moim autem, mówił że jak najbardziej.
Teraz gdy chłodno i wilgotność powietrza wysoka to masz sporą różnicę temperatur między zewnętrzną a tą z nagrzewających się szybko elementów. Jak mrozek osuszy powietrze to nie będzie te skraplanie nawet zauważalne.
To fizyka jest.
Re: Kapie spod samochodu
: 15 paź 2019, o 11:15
autor: Bunioopl
krzych1b pisze:A jeździłeś wcześniej w deszczu,albo po kałużach ewentualnie myłeś auto? Może się nazbierało wody w profilach , woda znalazła sobie nowe ujście i dlatego kapie.
Z klimy zazwyczaj odpływ jest w komorze silnika , trochę byłby dziwny tak daleki odpływ. Chyba ,że rurka odpływowa jest wpuszczona przez profile i mogło się tam coś zapchać wcześniej ( np. liście siedziały a teraz zgniły i puściło).
Powąchaj ten płyn ,weź wytrzyj szmatką i spróbuj ją podpalić ( tylko z dala od auta),może to benzyna z przewodu "siura" ?
Ja tak miałem ,jak mi przewód paliwowy pierdyknął w komorze silnika (jest w rurce gumowej), a lało się właśnie od strony pasażera. Sprawdź to . Niech ktoś zakręci rozrusznikiem a ty patrz gdzie sika.
Chłopie nie strasz kolegi.
To kąpię ze skraplacza klimy. Gdzieś jest nawet wątek ,,Co zrobić, żeby woda nie skraplała się do profila(u).
Ja mam wystawioną specjalną rurkę która odprowadza skropliny całkowicie na zewnątrz auta. Zdaje się, że Wszim też.
A sprawdzić, czy bęzyna można na węch.
W sumie, to ma taki wynalazek więcej osób.
viewtopic.php?t=1766
Wysłane z mojego G8142 przy użyciu Tapatalka
Re: Kapie spod samochodu
: 15 paź 2019, o 12:29
autor: krzych1b
Teraz wszystko jasne po obejrzeniu zdjęć z linku .Ciekawe czy u mnie jest tak samo z odpływem ? Bo nawet zakładałem taki temat , tylko o tym że- "klima nie kapie"
A kolegi nie straszę , tylko opisałem co było u mnie .I też od razu nie poczułem zapachu Pb .Jeśli mnie wzrok nie myli , to widać jakieś przewody ?
Re: Kapie spod samochodu
: 15 paź 2019, o 12:33
autor: wszim
dokia pisze: 15 paź 2019, o 11:04
Teraz gdy chłodno i wilgotność powietrza wysoka to masz sporą różnicę temperatur między zewnętrzną a tą z nagrzewających się szybko elementów. Jak mrozek osuszy powietrze to nie będzie te skraplanie nawet zauważalne.
To fizyka jest.
Ale to nie chodzi o kondensację wilgoci na elementach pojazdu tylko na wymienniku klimatyzacji umieszczonym w kabinie. To stamtąd jest odprowadzana na zewnątrz wykroplona woda. Gdy jest mróz to klima nie załącza się. Nie załącza się już poniżej +3C.
Re: Kapie spod samochodu
: 15 paź 2019, o 12:56
autor: Dedalus4
Ja myślę że może kondensować wszędzie. I nie chodzi o to czy klima była włączona. Podczas nocnego postoju auto sie wychładza. Jego temperatura jest niższa od temperatury otoczenia. Wilgoć wykrapla się na wszystkich metalowych elementach i "siedzi" na nich we wzglednej równowadze. W momencie kiedy ruszamy burzymy równowagę więc to wszystko co "siedzialo" na profilach zamknietych, wymienniku itp. spływa i kapie. W lecie oczywiście tylko wymiennik generuje wode (o ile klima pracuje) bo jest o wiele zimniejszy niz otoczenie.
Re: Kapie spod samochodu
: 15 paź 2019, o 13:35
autor: dokia
wszim pisze: 15 paź 2019, o 12:33
dokia pisze: 15 paź 2019, o 11:04
Teraz gdy chłodno i wilgotność powietrza wysoka to masz sporą różnicę temperatur między zewnętrzną a tą z nagrzewających się szybko elementów. Jak mrozek osuszy powietrze to nie będzie te skraplanie nawet zauważalne.
To fizyka jest.
Ale to nie chodzi o kondensację wilgoci na elementach pojazdu tylko na wymienniku klimatyzacji umieszczonym w kabinie. To stamtąd jest odprowadzana na zewnątrz wykroplona woda. Gdy jest mróz to klima nie załącza się. Nie załącza się już poniżej +3C.
U mnie nie załącza się poniżej 4stopni, mimo że mam guziczek włączony nonstop, bo chroni się w ten sposób przed oblodzeniem parownika, czyż nie? Jeśli do wnętrza auta mu leci to możliwe że przewody ma zatkane te które mają odprowadzać na zewnątrz. Tak miałam w mazdzie latem że wydawało mi się że mi coś stopy parzy, a to w upalny dzień zimna woda kąpiąc na stopy w sandałkach sprawiała mi takie wrażenie. Oddałam do serwisu, przewody sprawdzono i przedmuchano i przestało kapać.
Re: Kapie spod samochodu
: 15 paź 2019, o 13:42
autor: barus
Dedalus4, nijak ta twoja teoria nie koresponduje z tym, co pokazał na fotkach danni.
Ewidentnie na nich widać, z którego miejsca kapie woda/kondensat. Dokładnie w tym miejscu
Jest wyprowadzona rurka odprowadzająca kondensat z klimy.
Jak klimy nie włączał w tym dniu, w którym zauważył wypływ, to z poprzedniego dnia trochę jej pozostało albo jednak włączył nawiew na przednia szybę?. Sprawdziłbym jeszcze drożność odpływu z klimy, ściągnąć prawą osłonę tunelu rozłączyć gumowy wężyk, sprawdzić drożność w dół i w górę.
Dodano po 11 minutach 14 sekundach:
wszim pisze: 15 paź 2019, o 12:33
Gdy jest mróz to klima nie załącza się. Nie załącza się już poniżej +3C.
Wojtek nie jestem pewien czy nie załącza się poniżej +3C. Kiedyś zaparowały mi szyby a na zewnątrz było poniżej 0 stopni.
Włączyłem Klimę i szyby szybko odparowały, a według tego, co piszesz nie powinny

Ale jeszcze to sprawdzę jak przyjdą chłodniejsze dni.
Re: Kapie spod samochodu
: 15 paź 2019, o 14:15
autor: Dedalus4
Mi chodziło o to że woda może się zbierać wszedzie-nie tylko na parowniku. Zgadzam się z tym że tam będzie jej najwięcej.
Re: Kapie spod samochodu
: 15 paź 2019, o 14:24
autor: wszim
Z tego co się orientuje to między +4 a +3 stopnie zaprogramowana jest wartość poniżej której nie załączy się kompresor. Chodzi o unikanie obladzania wymiennika i kanałów o którym pisze dokia. Być może sam fakt włączenia nadmuchu na szybę spowodował, że suche powietrze(w mróz jest suche) oczyściło twoją szybę?
Generalnie cała zasada osuszania szyby polega na tym, że wlatujące powietrze zostaje mocno pozbawione wilgoci, która się zatrzymuje na wymienniku. Tym samym suche powietrze wpadając na szybę ma właściwości higroskopijne i zabiera tą wilgoć z szyby poprawiając widoczność.
Z tego też powodu ja nie przepadam za automatyczną klimą. Niby to wygodne ale niebyt zdrowe. Człowiek ciągle oddycha przesuszonym powietrzem. Pomijam fakt, że w nosie rodzą się kozy wielkości wiśni

, to przesuszona śluzówka łatwo ulega infekcjom i jest podatniejsza na alergeny.
Dlatego dla mnie system "klima incognito" w nadmuchu na szybę jest utrapieniem od początku użytkowania tego auta. No ale jakoś sobie z tym radzę, miałem pomysły jak to draństwo wyeliminować ale mi brakło pałera.
Re: Kapie spod samochodu
: 15 paź 2019, o 15:12
autor: dokia
barus pisze: 15 paź 2019, o 13:54
Wojtek nie jestem pewien czy nie załącza się poniżej +3C. Kiedyś zaparowały mi szyby a na zewnątrz było poniżej 0 stopni.
Włączyłem Klimę i szyby szybko odparowały, a według tego, co piszesz nie powinny

Ale jeszcze to sprawdzę jak przyjdą chłodniejsze dni.
Aby załączyła się w chłodne dni musi te "ciepło" otrzymać, tj te powyżej 3 stopni- oszukasz czujnik termiczny (nie wiem jak on wygląda, może to bimetal tylko) i się załączy, w tym celu wystarczy mieć wewnątrz kabiny ustawioną cyrkulację powietrza, tj nawiew nie zewnętrzny a ten cyrkulacyjny. Wtedy sprężarka powinna ruszyć bez problemu.W moim aucie, ale w Cruzach to raczej też jest automatyczne odszranianie i odmrażanie- i to tam już te ustawienie w komforcie auta steruje tym wszystkim- sam nie musisz guziczków klikać.
Klimatyzacja nie tylko służy do obniżania temperatury powietrza wewnątrz auta. Doskonale radzi sobie z osuszaniem zaparowanych szyb. Gdy po uruchomieniu układu nadal na szybach pozostaje wilgoć, to znak, że czas na serwis. Inną przyczyną zaparowania szyb mogą być zatkane kanały odpływowe wody z przedniego podszybia, brudne szyby od wewnątrz lub wilgoć na wykładzinie i tapicerce.
Moje auto generuje niesamowite ilości wody, a ja tego przecież jej nie dostarczam, z klimy mnóstwo zawsze, ale i z rur wydechowych od wała. Kiedyś wiosną jadąc po alejach zobaczyłam że mój mąż za mną, no to od razu diabeł się obudził we mnie, stopa na pedał gazu, kickdown w skrzyni i odskoczyłam gwiżdżąc mu turbiną przed maską, mówił że nie sposób mnie dogonić, że szybciej silnik by mu spuchł i że z obu rur wydechowych mojego auta dosłownie siknęło wodą siłą odrzutu jak z kałamarnicy.
Re: Kapie spod samochodu
: 15 paź 2019, o 15:19
autor: wszim
Ty też dostarczasz wodę, wszak oddychasz.
Z rur wydechowych też naturalne. Bo jednym z produktów spalania węglowodorów jest H2O.
Re: Kapie spod samochodu
: 15 paź 2019, o 15:25
autor: dokia
Ale aż tyle??
Bo w świetle tego tematu mogłabym też się czepiać że wg mnie jest jej u mnie za dużo.
Ze spalaniem węglowodorów to no jasne, a teraz ta selektywna redukcja katalityczna spalin ciekawe ile więcej jej nam daje w układzie wydechowym, tj tej wody. Jeszcze nie grzebałam się w tym temacie od strony wodnej.
Re: Kapie spod samochodu
: 15 paź 2019, o 15:25
autor: barus
Na pewno temp. na zewnątrz była ujemna a nawiew włączony był z dużą wydajnością na przednią szybę i na nogi, tego jestem pewien, a mimo to szyba coraz bardziej zaparowywała, wtedy włączyłem klimę na „auto” i szybciutko szyby zostały odparowane. Dokładnie ta samo jak jakbyś włączył nawiew na samą przednią szybę, czyli z ukrytą klimą w ciepłe dni. Teraz się zastanawiam czy przypadkiem nie jest tak, że w nagrzanym samochodzie podgrzane ciepłe powietrze jest kierowane na parownik klimy tam powietrze zostaje osuszone i kierowane do kabiny, było by to logiczne wytłumaczenie tego zjawiska. Parownik wtedy nie zamarznie. Albo zamyka nawiew z zewnątrz, obieg wewnętrzny, i też ciepłe powietrze trafia na parownik i osusza powietrze. Jak przyjdą chłodne dni to sprawdzę to jeszcze raz, żeby nie było żadnych wątpliwości.
Re: Kapie spod samochodu
: 15 paź 2019, o 15:36
autor: dokia
Być może masz rację, to też by potwierdzało fakt, że aby oszukać te czujniki, trzeba już mieć ciepłe powietrze w kabinie.
Co do parowania szyb bez klimy, to polecam sprawdzić filtr pyłków ten kabinowy, gdy on już ma około roczku to lepiej wymienić, no i te przewody przedmuchać. W moim przypadku to zrobili chyba sprężonym powietrzem, bo długo na zakończenie usługi nie czekałam. Zeszłej zimy w mazdzie u mnie była nonstop mokra wykładzina podłogowa, i stres że no auto zgnije (bo mazdy gniją bardziej) a podwozie miała zabezpieczone barankiem od zewnątrz, no ale ten mokry dywan. Lano na auto wiosną hektolitry wody i wyszło że uszczelka przy szybie w jednym miejscu puszcza (woda kapała też na komputer i to już było niebezpieczne). Pan w NordGlass powiedział że nie będzie jej wyjmował i ponownie wkładał bo może mu pęknąć, polecił uszkodzenie jej i tak zrobiliśmy (młotkiem) i jest nowa z "autoszyby", a w lipcu ciekły mi kropelki po stopach ale dopiero przy jeździe z dużą prędkością, bo jakiś przewód odprowadzający wodę był przytkany i przy sporym ciśnieniu/przepływie moczył mi stopy. Teraz jest sucho. Jeśli w aucie jest wg nas nazbyt wilgotno to trzeba szukać przyczyny- wiem to na przykładzie mojego auta. Ciągle miało zaparowane wszystkie szyby jakbym bóg wie co tam wyprawiała

Re: Kapie spod samochodu
: 15 paź 2019, o 15:42
autor: wszim
@Barus. Skoro zaparowało w mróz to raczej musiałeś jechać na obiegu zamkniętym albo z brakiem nawiewu na szybę. Bo skąd by ta wilgoć brała się z zewnątrz? Jak jest mróz to wilgotność powietrza spada dość drastycznie. Cała wilgoć i oszranianie szyb bierze się wtedy z wnętrza auta (woda pośniegowa, oddechy).
Re: Kapie spod samochodu
: 15 paź 2019, o 19:21
autor: barus
@Wszim! Nigdy na mrozie nie zaparowały ci na chwilę szyby? Bo mi tak

Wyobraź sobie, że w zimie w górach, gdy nie można dojechać na miejsce, bo droga śliska, ludziska idą do góry z tobołami i po wejściu do samochodu, gdzie para od nich bucha jak z ciuchci, nie zaparują ci szyby?
Po drugie, przy lekkim mrozie nie zawsze powietrze jest suche, bo czasami robi się taka szadź, że potrafi linie energetyczne zrywać.
W którym zdaniu napisałem, że miałem włączoną recyrkulację?
Napisałem też, że nawiew był skierowany na szybę i nogi.
Mimo wszystko jest to temat poboczny. Nadal pozostaje pytanie, czy przy ujemnej temp. zewnętrznej, -2, -3 C. da się załączyć klimę (sprężarkę), bo o tym dyskutujemy?
Może być tak, że u mnie jest jakiś czujnik uszkodzony, ale nie sądzę.
Na pewno to dokładnie sprawdzę jak przyjdą ujemne temp.
Jest jeszcze inne pytanie, dlaczego automatyczna klima w Cruze, tak jest u mnie, załącza się cyklicznie mimo nastawionej temp. w kabinie na 25 C. gdy na zewnątrz jest 20 C, a w kabinie nie więcej niż 21C?
Re: Kapie spod samochodu
: 15 paź 2019, o 19:32
autor: dokia
A w ustawieniach "klimatyzacja i jakość powietrza" czasem nie masz ustawionego tego włączania klimy? Czy że włącza Ci się w czasie jazdy dopiero od czasu do czasu? W Cruzach powinna być taka opcja, jak podglądam instrukcję.
Co do załączenia sprężarki w ujemnych to już pisałam wyżej, że się da włączyć i w jaki sposób.
Co do ustawienia zimą nawiewu na szybę i nogi, to te dmuchanie w mokre dywaniki , nawet te gumowe, będzie Ci tę wilgoć mielić ku górze, to potem może bardziej parować na szybach.
Re: Kapie spod samochodu
: 15 paź 2019, o 21:03
autor: barus
Ja mam Cruze LT +, tam jest automatyka, ale nie mam czujnika, jakości powietrza.
Mówimy cały czas o Cruze i nie ma, co porównywać tego z Insignią, bo tam może być inaczej.
Wygląda na to, że źle zostałem zrozumiały.

Nie mam żadnych problemów z parowaniem szyb, czy z brudnymi filtrami i bóg wie, co jeszcze. Napisałem, iż miałem takie zdarzenie, że przy ujemnej temperaturze załączyłem klimę, bo miałem zaparowane szyby i po załączeniu klimy, dokładnie jak wcześniej opisałem, szyby natychmiast odparowały. Wszystko wskazuje na to, że sprężarka klimy się załączyła, mimo, że temperatura na zewnątrz była ujemna -2C. Pytanie brzmi czy w tych warunkach powinna się dać załączyć sprężarka przy normalnym nawiewie na szybę i nogi, bez włączonej recyrkulacji powietrza w kabinie? Skoro jest blokada od włączenia sprężarki poniżej +3C.
I tylko tyle.