Wibracje na biegu jałowym (tylko rozgrzany)
: 22 mar 2020, o 02:18
Witam,
auto mam od niedawna (Chevy 2.0 163 km 2012r) najechane 151kkm
Generalnie na zimnym silniku auto ma powyżej 1000 obrotów i w kabinie wszystko jest ok,
żadnych drgań, wibracji, cisza
Jednak gdy silnik osiągnie temperaturę i obroty spadną do około 800-850 w kabinie zaczyna wibrować, czuć to na fotelach, karoserii, desce rozdzielczej. Jest to dość uciążliwe i niekomfortowe stojąc w korku / na światłach. Mechanik ostatnio wymienił poduszki - numer 13284424 (łapa od strony rozrządu) oraz 13248544 (od strony skrzyni biegów). Nie dało to w sumie żadnej poprawy. Zostają do zmiany / sprawdzenia 2 poduszki :
13305942 - MOUNT,TRANS FRT
13248630 - MOUNT,TRANS RR
Czy te poduszki mogą być odpowiedzialne za takie drgania w kabinie na ciepłym silniku?
Od razu powiem, że lewarek od skrzyni biegów nie chodzi na boki ani nie wibruje.
Czuć to jedynie wewnątrz auta, tylko na postoju, w czasie jazdy jest spoko, co ciekawe wystarczy lekko przygazować do 1000 obrotow i wszystko zanika.
Przy odpalaniu żadnego trzęsienia budą, przy ruszaniu żadnych szarpnięć.
Na wciśniętym sprzęgle to samo, bez to samo, żadnych stuków od dwumasy, mechanik to wykluczyl wtryski ok.
Komputer pokazuje, ze jedna świeca spalona i teraz pytanie, czy ta świeca nie robi jakiejś zlej roboty co do tych wibracji? Trochę boje się zmiany, wiadomo, że może się ukręcić i potem kapiszon
Może wy macie jakies sugestie? Trochę z tym walczę i chciałbym wygrać te bitwę
Dzięki za wsparcie, podrawiam! 
auto mam od niedawna (Chevy 2.0 163 km 2012r) najechane 151kkm
Generalnie na zimnym silniku auto ma powyżej 1000 obrotów i w kabinie wszystko jest ok,
żadnych drgań, wibracji, cisza
13305942 - MOUNT,TRANS FRT
13248630 - MOUNT,TRANS RR
Czy te poduszki mogą być odpowiedzialne za takie drgania w kabinie na ciepłym silniku?
Od razu powiem, że lewarek od skrzyni biegów nie chodzi na boki ani nie wibruje.
Czuć to jedynie wewnątrz auta, tylko na postoju, w czasie jazdy jest spoko, co ciekawe wystarczy lekko przygazować do 1000 obrotow i wszystko zanika.
Przy odpalaniu żadnego trzęsienia budą, przy ruszaniu żadnych szarpnięć.
Na wciśniętym sprzęgle to samo, bez to samo, żadnych stuków od dwumasy, mechanik to wykluczyl wtryski ok.
Komputer pokazuje, ze jedna świeca spalona i teraz pytanie, czy ta świeca nie robi jakiejś zlej roboty co do tych wibracji? Trochę boje się zmiany, wiadomo, że może się ukręcić i potem kapiszon
Może wy macie jakies sugestie? Trochę z tym walczę i chciałbym wygrać te bitwę